Mamona, dziengi, szmal
Brytyjski historyk Niall Ferguson przywraca pieniądzom twarz, opowiadając o ich dziejach oraz wpływie na nasze życie – prywatne i publiczne.
- Ta książka zdradza tajemnice pieniądza
- Marks nie chciał dyktatury
- Za 20 lat Wielkiej Brytanii już nie będzie
- Tropem Sarkozy'ego
- Spadkobiercy
- Najgorsze czasy w dziejach ludzkości
- Prawdziwy zmierzch Zachodu
- Co przegraliśmy
- Wojna XXI wieku
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Swoje oszałamiające fortuny włoscy bankierzy doby renesansu zawdzięczali zastosowaniu w rachunkach matematyki Orientu. Pieniądze przeznaczali następnie na inwestycje, między innymi w rodzimą sztukę i architekturę, co na kilkaset lat uczyniło budowle miast, takich jak Florencja, Wenecja czy Rzym, estetycznym wzorem dla całego kontynentu. Pod koniec XVIII wieku we Francji rewolucja była jedynym sposobem na rozwiązanie problemów monarchii, po tym jak – na skutek pęknięcia pewnej spekulacyjnej bańki – uległ zniszczeniu system finansowy. Książę Wellington nie był jedynym pogromcą Napoleona. Drugim – i niemniej ważnym – był słynny finansista Nathan Rothschild.
W "Potędze pieniądza" Niall Ferguson z dużą swobodą żongluje podobnymi stwierdzeniami. Chodzi mu jednak o coś więcej niż o efektowną prezentację własnej erudycji. Czym właściwie są pieniądze? – pyta Brytyjczyk. – Skąd wzięły się jako środek płatniczy? Jak to się stało, że żyjemy dziś w świecie, w którym pieniądze często istnieją tylko w postaci numerków na ekranach naszych komputerów? I gdzie te wszystkie pieniądze zniknęły w 2008 roku? Te pytania rozpalają czytelniczą ciekawość. A do ostatniej strony książki trwa fascynująca podróż po historii bankowości i dziejach spekulacji.






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!