Sekretarz Wisławy Szymborskiej stwierdził, że poetka nawet mimo ciężkiej choroby pracowała nad nowym zbiorem wierszy do ostatnich dni. Nie zdążyła go ukończyć, dlatego zamiast ok. 20 wierszy, jakie zazwyczaj zamieszczała w tomiku, tym razem wydanych zostanie prawdopodobnie 14.

Dzięki temu będziemy mogli jeszcze, że tak powiem, usłyszeć jej głos. W dużej części te wiersze były publikowane w prasie literackiej. Cały tom powinien się ukazać w ciągu kilku miesięcy – wyjaśnia Michał Rusinek w rozmowie z TVP Info.

Rusinek zdradził, że nowe wiersze Szymborskiej koncentrują się na tematach, które zawsze pojawiały się w jej twórczości, ale zostały przedstawione „innym sposobem”.

Mogę powiedzieć, że wśród nich pojawi się motyw, którego dawno nie było w twórczości Wisławy Szymborskiej: okupacji i wojny. Ten temat wrócił do niej kilka miesięcy temu. To wiersz o zburzonej Warszawie zatytułowany "Lustro" – mówi Rusinek dla TVP Info.

Rusinek wspominał, że miał być jej sekretarzem tylko na kilka miesięcy, a jego praca dla Szymborskiej potrwała kilkanaście lat.  Miałem być tylko na kilka miesięcy, pomiędzy ogłoszeniem, a wręczeniem Nagrody Nobla. Wiadomo było, że to będą takie najbardziej pracowite miesiące. Później, druga wersja była taka, że jak już przyznają kolejną Nagrodę Nobla, to te wszystkie reflektory przeniosą się na nowego noblistę, a jej już dadzą spokój. Okazało się, że noblistą jest się do końca życia – opowiada Michał Rusinek.

Rusinek nie kryje, że razem z prawnikiem Markiem Bukowskim stworzyli wokół Szymborskiej „rodzaj kokonu”, który pozwalał ją izolować od zgiełku codzienności.  Ona uważała, że przy jej zawodzie i jej konstrukcji, taka prywatność jest po prostu konieczna. Zawsze mówiła, że do napisania wiersza nowego potrzebuje kilku miesięcy spokoju. Przed jego napisaniem i po jego ukończeniu. Musiała mieć świadomość, że nic jej nie grozi, nie czeka ją. Ceniła sobie samotność jako stan, w którym można zebrać myśli – opowiadał Rusinek.

Wisława Szymborska, jedna z najbardziej cenionych poetek, laureatka literackiej Nagrody Nobla z 1996 roku, zmarła w środę wieczorem we śnie w swoim domu w Krakowie. Długo zmagała się z ciężką chorobą

Więcej na www.tvp.info