Unia każe płacić za wypożyczanie książek? Ministerstwo odpowiada
Wprowadzenie opłat za korzystanie z bibliotek nie grozi Polakom - uważa resort kultury. Tomasz Makowski, dyrektor Biblioteki Narodowej obawia się natomiast, że opłaty te mogą być finansowane z funduszu na zakupy dla bibliotek, co pogorszy sytuację polskich książnic.
- Toast za wolność! Wolność od biurka!
- Internet to fajna sprawa. Boni uczy tego za 15 milionów złotych
- Oto laureaci jubileuszowych nagród "Magazynu Literackiego Książki"
- Niezwykle cenne polskie filmy za darmo i dla wszystkich!
- Śmiałe decyzje uczelni. Nowe kierunki zadziwiają
- Wymień się książką w ramach akcji "Drugie życie książki"
- Instytut Książki nie chce uwolnić Króla Maciusia
- "Kantor od kuchni" - sylwetka Tadeusza Kantora autorstwa Krzysztofa Miklaszewskiego
- Współistnienie piękna z brzydotą w powieści Yoko Ogawy
- "Skrzydlata trumna" - kolejny kryminał Wrońskiego o komisarzu Maciejewskim
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-20

temp. min 3°C max. 27°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dyrektywa Parlamentu Europejskiego z dnia 12 grudnia 2006 r. w sprawie prawa najmu i użyczenia oraz niektórych praw pokrewnych prawu autorskiemu w zakresie własności intelektualnej zobowiązuje państwa członkowskie UE do przyznania twórcy wyłącznego prawa do zezwalania lub zakazywania najmu i użyczenia oryginału i powielonych egzemplarzy jego utworu.
"Użyczenie" jest rozumiane jako ograniczone czasowo przekazanie do korzystania niesłużącego celom bezpośrednio lub pośrednio gospodarczym lub handlowym, kiedy jest to dokonywane przez instytucje dostępne dla publiczności.
Konsekwencją tej dyrektywy może być wprowadzenie opłat za każdorazowe wypożyczenie książki z biblioteki. Polskie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zapewnia, że zabezpieczyło polskich czytelników przed taką ewentualnością.
Dyrektywa unijna dopuszcza możliwość ustanowienia przez państwa członkowskie wyjątków od wyłącznego prawa twórców w zakresie publicznego użyczenia, pod warunkiem przyznania im wynagrodzenia z tego tytułu. Państwom członkowskim została wyraźnie przyznana swoboda przy ustalaniu tego wynagrodzenia, jeżeli wezmą pod uwagę swoje cele promocji kultury. Co szczególnie istotne - dyrektywa zezwala państwom członkowskim na wyłączenie z obowiązku płatności wynagrodzenia +określonych kategorii przedsiębiorstw+. Polska ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych wprowadza wyjątek od wyłącznego prawa twórcy zezwalania lub zakazywania najmu i użyczenia stanowiąc, że +biblioteki, archiwa i szkoły+ mogą +udostępniać nieodpłatnie, w zakresie swoich zadań statutowych, egzemplarze utworów rozpowszechnionych - poinformował rzecznik Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego Maciej Babczyński.
Oceniając zgodność polskiego prawa z wymogami unijnej dyrektywy należy zauważyć, że katalog podmiotów wyłączonych od obowiązku uzyskania zgody twórców na publiczne użyczenie został wyraźnie określony i dodatkowo zawężony do podmiotów, dla których dokonywanie użyczeń jest zadaniem statutowym. Oznacza to, że nie każdy akt publicznego użyczenia został wyłączony spod prawnoautorskiego monopolu twórcy - podkreśla Babczyński.
Jak przypomina rzecznik szeroki zakres uprawnień majątkowych twórców umożliwia im (lub organizacjom zbiorowego zarządzania) egzekwowanie swoich praw wobec podmiotów nie objętych licencją ustawową, użyczających ich utwory bez zgody, i to niezależnie od tego, czy robią to odpłatnie czy też nieodpłatnie. Wydaje się zatem, że polskie prawo autorskie, oparte na szeroko zakreślonych uprawnieniach majątkowych twórców, pomimo nie wprowadzenia odrębnie uregulowanego wynagrodzenia z tytułu publicznego udostępniania wraz z systemem jego wypłaty, nie jest niezgodne z unijną dyrektywą z grudnia 2006 roku - zauważa Babczyński.
Pozostają jednak pewne wątpliwości. Oceniając zgodność tego przepisu z dyrektywą należy stwierdzić, czy mieści się on w zakresie wyjątku dopuszczonego w dyrektywie, tj. czy +biblioteki, archiwa i szkoły+ mogą być uznane za +określone kategorie przedsiębiorstw+ w rozumieniu dyrektywy. W ocenie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego nie zachodzi niezgodność między polską ustawą a dyrektywą. (...) MKiDN zakłada w pierwszej połowie bieżącego roku przeprowadzenie analiz umożliwiających ocenę funkcjonowania różnych modeli Public Lending Rigcht w państwach trzecich, w tym w szczególności w UE i bierze pod uwagę wypłatę z budżetu jako jeden z możliwych modeli PLR w Polsce. Model taki został wdrożony przykładowo w Czechach. Konieczne jest jednak podkreślenie z całą stanowczością, że biblioteki pozostaną dla czytelników bezpłatne - dodaje Babczyński.
Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego stoi na stanowisku, że dostęp do książek i publikacji prasowych w bibliotekach, archiwach i szkołach powinien pozostać bezpłatny dla wszystkich korzystających z tych instytucji. W przypadku wprowadzenia wynagrodzenia dla autorów i wydawców za udostępnianie ich książek i publikacji prasowych przez niektóre biblioteki, archiwa i szkoły, w ocenie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego wypłata takiego wynagrodzenia może nastąpić przy zastosowaniu innego mechanizmu finansowania np. specjalnego funduszu.
Tomasz Makowski, dyrektor Biblioteki Narodowej jest przekonany, że wprowadzenie opłat dla czytelników za korzystanie z bibliotek Polsce nie grozi. Obawia się natomiast, że ewentualne finansowanie opłat na rzecz autorów z budżetu państwa, jeżeli po konsultacjach okazałoby się to konieczne, będzie się odbywało kosztem funduszu na zakupy nowości dla bibliotek. Jak wiadomo, te kwoty są niewielkie. W tym roku jest to 20 mln. zł, choć ta suma może wzrosnąć, jestem w trakcie rozmów z ministrem Zdrojewski na temat zwiększenia tej kwoty - powiedział PAP Makowski.
Źródło: PAP

















































~poligraf2012-02-26 16:58
Ue t o debilizm do kwasratuPrzypominam o koncowce banana ma byc kwadratowa, ogorek prosty , shrips czyli krewetki zaliczone do ryb, tych idiotyzmow jest setki , teraz nastepny, a ci durni urzednicy zarabiaja horendalne pieniadze dlatego taki glupi twor musi upasc.Jestem za UE ,ale za madra UE, bez niepotrzebnej biurokracji, zmniejszyc ja o 90%,takiej UE potrzebujemy a nie kolchozu.
~mk2012-02-26 16:54
Zaczynam sie zastanawiac skąd się tyle głupków rodzi w europie.
~zywiczna2012-02-26 16:08
w nl.nie dosc ze placi sie co roku abonament ,to jeszcze musialam dodatkowo za kazda przeczytana ksiazke,no i sie po prostu wypisalam.a teraz kupuje ksiazki w sklepie ,,drugiej reki,, po 0,50euro i gitara.pozdrowka.
~22012-02-26 15:29
Pisałem o tym miesiąc temu !!!
~marta2012-02-26 14:26
UE to chory układ.Co Oni jeszcze wymyślą
~gosc2012-02-26 13:51
tusk popiera UE ,bo chce sie dostac do ich zlobu,dlatego dmucha w ich trabe !
~:)2012-02-26 13:43
może czas wyjść z tego dziwnego chorego układu
~kontakton2012-02-26 13:27
UE potrzebuje ciemnotę...a nie oświeconych...i kładzie kłody pod nogi gdzie tylko się da...
~dd2012-02-26 13:25
Ale jesli ksiązki sa kupowane z publicznych pieniedzy to znaczy ze juz raz za nie zaplacilismy...
~Prawda2012-02-26 13:18
Nie istnieje coś takiego jak rzeczywiście prawnie możliwe do udowodnienia prawo autorskie. Autorami jesteśmy na co dzień. Gdybyśmy mieli płacić za autorstwo wszystkiego zmarli byśmy z głodu, jako ciemni ludzie, pozbawienie ludzkich uczuć. A ci co uważają się za twórców, to zwykli uzurpatorzy w stylu "jesteśmy równiejsi". Jeśli usłyszysz, że ktoś krzyczy, że on ma prawo większe od ciebie, ponieważ jest "twórcą"? Przestań go słuchać, oglądać, bądź czytać. Wrzuć go do kosza - zobaczysz jak szybko spokornieje.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!