Ta książka jest ewenementem, bo pokazuje pracę poetki począwszy od notatki, bardzo nieczytelnej i robionej tylko dla siebie, poprzez maszynopis z ręcznymi poprawkami, aż po wersję ostateczną, którą osiągnęło 13 wierszy - powiedział PAP Michał Rusinek, wieloletni sekretarz poetki.

Większość wierszy z "Wystarczy" było już publikowanych w polskiej prasie, jeden - "W uśpieniu" - we włoskim magazynie "Rivista d'Artista", który ukazał się w październiku zeszłego roku w zaledwie 99 egzemplarzach.

Tomik "Wystarczy" jest opatrzony tekstem Ryszarda Krynickiego, w którym znajdą się fragmenty niedokończonych wierszy noblistki.

Pani Szymborska pracując nad nowymi wierszami powiedziała żartem, że ma już gotowy tytuł: "Wystarczy". Przez długi czas myślałem, że jest to tytuł tymczasowy. Okazało się, że los chciał inaczej - taki jest ostatecznie - powiedział PAP Ryszard Krynicki z wydawnictwa a5, które opublikowało tomik.

Odwiedziliśmy panią Wisławę z państwem Krynickimi w październiku w Zakopanem. Ona, czego zazwyczaj nie robiła, opowiadała nam o wierszach, które jeszcze planuje napisać do tego tomu - opowiadał PAP Rusinek. Po jej śmierci notatki do tych wierszy leżały obok fotela, na którym siedziała pracując. Zdecydowaliśmy z panem Ryszardem Krynickim, że spróbujemy te notatki odczytać. Nie po to, żeby je publikować na prawach wierszy, ale żeby pokazać, jak wyglądają zalążki utworów i opowiedzieć o tematach, które w tym tomiku miały się jeszcze znaleźć - tłumaczył.

Zdaniem Ryszarda Krynickiego trudno przesądzić, ile wierszy poetka przygotowywała do nowego tomiku. Sądzę, że około 20 - powiedział PAP wydawca. Z tych rękopisów, które się zachowały, możemy sobie wyobrażać, jaka to miała być naprawdę książka. Trzynaście wierszy, które zdążyła napisać Wisława Szymborska, to jest, jak można przypuszczać, około 2/3 tego tomu. Kilka utworów w rękopisach jest prawie gotowych, a jeden - "Owady" - można by spokojnie dołączyć do wierszy ukończonych. Nie zrobiłem tego, bo wyobrażam sobie, że jego ostateczny kształt byłby jednak nieco inny - wyjaśnił Krynicki.

Zastrzegł, że są też wiersze rozpoczęte, ale niedokończone, jak ten o ostatnim neandertalczyku. Dla mnie jest on kontrapunktem do wiersza ukończonego "Wyznania maszyny czytającej" - ocenił Krynicki.

Do tomiku dołączono faksymile rękopisów Wisławy Szymborskiej, dzięki nim widać, jak poetka pracowała nad każdym wierszem. Układ utworów w książce jest chronologiczny, zostały one ułożone w kolejności, w jakiej poetka przekazywała je do przepisania na komputerze swojemu sekretarzowi. Pierwszy - "Ktoś, kogo obserwuję od pewnego czasu" - pochodzi z października 2010, ostatni - "Mapa" - z początku listopada 2011 r.

W wierszach są wątki bardzo osobiste, jak choćby w utworze "W uśpieniu" czy "Lustro". Wiele wierszy Wisławy Szymborskiej jest bardzo osobistych, tylko że jej mistrzostwo polega na tym, że one są osobiste, a jednocześnie ogólne. To nie jest poezja zwierzeń - mówił Krynicki.

Porządkując archiwum Wisławy Szymborskiej, czytam jej najwcześniejsze wiersze sprzed debiutu i tam pojawiają się tematy, które powracają także w ostatnich wierszach - powiedział PAP Rusinek. Wiersz "Lustro" jest oparty na wspomnieniu, obrazku z powojennej Pragi. Jest u niej także nurt wierszy autotematycznych jak "Do własnego wiersza", o tajemnicy weny twórczej" - zaznaczył.

W utworze "Do własnego wiersza" Wisława Szymborska pisze: W najlepszym razie będziesz, mój wierszu, uważnie czytany, komentowany i zapamiętany. W gorszym przypadku tylko przeczytany.

Według Rusinka utwory odnalezione w archiwum poetki pozwolą na opublikowanie jeszcze kilku książek, m.in. zbioru przekładów, by czytelnicy mogli ją poznać jako tłumaczkę, oraz zbioru wszystkich jej felietonów "Lektury nadobowiązkowe". Nie wiem, czy wszystkie jej młodzieńcze wiersze nadają się do publikacji, nad tym zastanowimy się wspólnie w Fundacji Wisławy Szymborskiej, ale na pewno warto sporo z nich przypomnieć, pozbierać te utwory, których ona nie umieszczała w tomikach, bo do tych tomików nie pasowały. Były kiedyś publikowane w prasie literackiej i pewnie są zapomniane - mówił Rusinek.

28 maja w warszawskim Teatrze Ateneum ma się odbyć wieczór poświęcony tomikowi "Wystarczy". Jak zapowiada Wydawnictwo a5 jesienią ukaże się wydanie z płytą, na której wiersze przeczyta Anna Polony. Michał Rusinek powiedział PAP, że utwór "Ktoś, kogo obserwuję od pewnego czasu" będzie można usłyszeć w wykonaniu samej noblistki, która odczytała go publicznie podczas jednego ze spotkań i zostało to zarejestrowane przez radiową Trójkę.

Cztery ostatnie tomy wierszy Wisławy Szymborskiej - począwszy od "Końca i początku" - ukazywały się na przemian w dwóch krakowskich wydawnictwach: a5 i Znaku. Po śmierci poetki - 1 lutego - obie oficyny opublikowały wznowienia także wcześniejszych tomików z jej wierszami.