"Lalkę" uważam za najwybitniejszą polską powieść, stawiającą jej autora w rzędzie najwybitniejszych europejskich realistów obok Balzaka czy Dickensa, ale Bolesław Prus to nie tylko wybitny pisarz. Był także uważnym obserwatorem, którego przemyślenia na temat polskiego społeczeństwa pozostają aktualne do dziś dnia - mówiła prof. Ewa Paczoska z Instytutu Badań Literackich na czwartkowym spotkaniu poświęconym inauguracji Roku Bolesława Prusa

Czasami zarzuca się Polakom, że całej swojej historii kultury najbardziej przywiązani są do tradycji romantycznej. Prus jest odtrutką na to odurzenie buntowniczym romantyzmem. Był przeciwnikiem narodowych zrywów, zwolennikiem pozytywistycznej pracy u podstaw, powszechnej edukacji, codziennego, systematycznego wysiłku podnoszącego poziom życia społeczeństwa, budującego go. Opisywał Polskę w II połowie XIX wieku, okresie wielkich zmian. Teraz, gdy świat zmienia się tak bardzo szybko, głos Bolesława Prusa powinien być ponownie wysłuchany - dodała Paczoska.

W ramach Roku Bolesława Prusa, wpisanego do kalendarium UNESCO, zaplanowano wiele imprez. Szczególnie eksponowane będą wątki związane z autorem "Lalki" podczas warszawskiej Nocy Muzeów, która odbywać się będzie w nocy z 19 na 20 maja, zbiega się więc z setną rocznica śmierci Bolesława Prusa. Nie bez znaczenia jest też fakt, że autor "Lalki" był przez prawie całe dorosłe życie związany z Warszawą, kochał to miasto i uwiecznił je w swoich powieściach.

Warszawska Noc Muzeów rozpocznie się w sobotę o 17.50 pod pomnikiem Mikołaja Kopernika, gdzie uczniowie z warszawskiego liceum i gimnazjum im. Bolesława Prusa przygotowują happening "Hołd Prus-owski". W programie m.in. przemarsz Krakowskim Przedmieściem w historycznych kostiumach z epoki "Lalki", odgrywanie scen z powieści Prusa, a także głośne czytanie ich fragmentów przez warszawskich aktorów.

Muzeum Historyczne m.st. Warszawy zaprasza w sobotę na wystawę "Bolesław Prus - warszawiak z wyboru". O 18.00 spod pomnika Syrenki na Rynku Starego Miasta ruszy wycieczka ścieżką literacka "Lalki", o 19.30 w siedzibie muzeum rozpocznie się spotkanie na temat XIX-wiecznych wyrobów galanteryjnych, takich, które mogły się znajdować w sklepie Wokulskiego. O godz. 21 rozpocznie się natomiast konkurs rozwiązywania zadań matematycznych z epoki, gdy Bolesław Prus chodził do szkoły. Nie wszyscy wiedzą, że autor "Lalki" był utalentowanym matematykiem i rozpoczął nawet studia w tym kierunku. Zrezygnował z nich po dwu latach, kiedy zawalił ważny egzamin, podobno dlatego, że zawiódł go jego własny, autorski sposób rozwiązywania zadań z rachunków różniczkowych.

W Bibliotece Na Koszykowej w sobotnią noc będzie można oglądać wystawę najcenniejszych prusowskich rękopisów i osobistych dokumentów, odbędą się też pokazy filmów o pisarzu i ekranizacji jego powieści. Księgarnia Naukowa im. Bolesława Prusa będzie w sobotę świętowała nie tylko rocznicę śmierci patrona, ale także 50-lecie swego istnienia. W programie: wystawa o historii księgarni, spotkania z historykami i varsavianistami m.in. Januszem Tazbirem, Krzysztofem Rutkowskim.

W dniach 23-24 maja w Bibliotece Narodowej odbywać się będzie konferencja naukowa "Bolesław Prus - artysta, myśliciel, świadek, krytyk i współtwórca swej epoki", którą organizuje Instytut Badań Literackich. Na 24 maja zaplanowano natomiast spotkanie powieściopisarzy, którzy rozmawiać będą o tym, jakie znaczenia ma dla nich najwybitniejsza powieść Prusa - "Lalka". W spotkaniu wezmą udział m.in. Marek Bieńczyk, Inga Iwasiów, Marek Krajewski, Magdalena Tulli, Krzysztof Varga.

W październiku Biblioteka m.st. Warszawy przygotowuje sesję zatytułowana "Prus, mieszkaniec i kronikarz Warszawy", a w grudniu IBL zaplanował międzynarodową konferencję "Realiści, realizm, realność. W stulecie śmierci Prusa".

Ważnym wydarzeniem Roku Bolesława Prusa jest zainicjowanie prac nad wydaniem dzieł wszystkich tego pisarza. Pierwsze książki - trzy tomy nowel, w których znajdą się także utwory dotąd niepublikowane, lub takie, które drukowane były tylko na łamach prasy - ukaże się za dwa lata. Całe wydanie zaplanowano na 44 tomy, z czego około 20 zajmą same "Kroniki".

To będzie prawdziwa praca u podstaw, przedsięwzięcie, które będzie trwało przez wiele, wiele lat. Wydaje się nam, że o Prusie wiemy wszystko, tymczasem część jego dzieł nie zostało nigdy opublikowane, leży w maszynopisach, bo Prus, entuzjasta postępu, używał tej nowinki technicznej, jaką była wówczas maszyna do pisania. Mało kto wie, że Prus napisał dwa, zupełnie różne zakończenia "Faraona", z których jedno jest nieznane szerszej publiczności. Podczas prac nad wydaniem dzieł wszystkich Prusa może być więcej takich niespodzianek - powiedziała Paczoska.

Nad edycja dzieł wszystkich Prusa pracować będzie ogólnopolski zespół specjalistów zorganizowany przy Towarzystwie Literackim im. Adama Mickiewicza.