"Uprowadzone polskie dzieci przechodziły pranie mózgu, uczyły się nowego języka i nowej, niemieckiej tożsamości"

| Aktualizacja:

"Grabież odbywała się w bardzo różnych sytuacjach. Oczywiście najłatwiej było przeczesywać sierocińce. Tam wpadali SSmani i wybierali dzieci które uznali za „wartościowe”. Te dzieci były następnie poddawane badaniom rasowym. Zdarzały się też przypadki, że dzieci były odbierane rodzinom zastępczym, a także biologicznym rodzicom". Anna Malinowska w książce "Brunatna kołysanka. Historie uprowadzonych dzieci" rozmawia z osobami, którym we wczesnym dzieciństwie Lebensborn próbował odebrać polską tożsamość, a następnie, w ramach "odnowienia krwi niemieckiej" oddał pod opiekę niemieckich rodzin. Co działo się z nimi po wojnie? Jak wyglądały metody Lebensbornu? Czy po powrocie do Polski zawsze czekali na nie kochający rodzice? Odpowiedzi na te pytania szukamy w rozmowie z autorką.

wróć do artykułu
  • ~ajax
    (2017-02-26 12:45)
    Polska uznaje, że ma u siebie mniejszość niemiecką.Niemcy do dzisiaj nie chcą oficjalnie uznać, że w Niemczech jest mniejszość Polska.Mentalność Niemców jest niezmienna.
  • ~ja,ja
    (2017-02-26 12:51)
    Kiedyś robiono to pod przymusem, dziś niestety niektórzy zniemczają się sami, dobrowolnie. Na tym forum też jest jeden czy drugi, podaruję sobie cytowanie nicków, którzy są bardziej niemieccy niż sami Niemcy.
  • ~gostom
    (2017-02-26 13:39)
    Do dnia dzisiejszego i to od wielu wielu lat Polacy asymulują się dobrowolnie w Niemczech, opuszczając Polskę aby dostać niemiecki paszport, mieszkanie, pracę, emeryturę lub socjal.
  • ~Jaja
    (2017-02-26 12:34)
    Wspolczesnie jugendamt dziala w tym samym celu
  • ~A co tam w bun-des-kalifat?
    (2017-02-26 12:35)
    Eeee tam...niemcy to parchaty naród.Dlatego muslimy zgotują wam piekło... za wszystkie wasze grzechy.
  • ~noo
    (2017-02-26 12:22)
    Chyba nazistowskiej tożsamości i nazistowskiego języka,bo Niemcy byli dobrzy !!
  • ~Gabi621
    (2017-02-26 14:59)
    Dzisiejszy Jugendamdt jest klonem Lebensbornu. Nic się nie zmieniło przez tyle lat, a krzywda dzieci i tragedia ich biologicznych rodziców nadal jest niewyobrażalna.
  • ~Fruzia
    (2017-02-26 14:07)
    slazak matole te dzieci podobnie jak zrabowane niemieckie tereny po prostu wróciły do "macierzy".....
  • ~A haka grundbaum
    (2017-02-26 12:39)
    O pseudonimie hania GRONKOWIEC TWIST od Patologicznych Oprychów jeszcze na wczasach czy już POd celą?
  • ~slazak
    (2017-02-26 12:41)
    czy wy wiecie ile niemieckich dzieci pogubilo rodzicow? Szczegolny w Prusach wschodnich ale nie tylko, Takie by to czasy, a po 70 latach PIS chce zlikwidowac museum II wojny swiatowej.
  • ~Gosc
    (2017-02-26 15:19)
    @ Gabi621 Popukaj sie ! Jesli niemiecki Jugendamt zabiera dziecko rodzicom: OBOJETNIE, czy polskim, niemieckim, tureckim, syryjskim ( nie chce mi sie wyliczaj co najmniej 50 innych narodowosci), to dlatego, ze sa w rodzinie: BITE, GLODZONE, ZOSTAWIONE NA PASTWE LOSU! Jesli ktos co innego tu pisze, to po prostu KLAMIE i uwaza , ze BICIE TO NORMALKA, BO SMARKACZ ZASLUZYL ( no i ze praktykowane w Polsce na kazdym kroku).
  • ~gostom
    (2017-02-26 15:54)
    Czy wielkie części tamtego Sląska a raczej Schlesien były kiedykolwiek Polskie? To chyba jakiś fak new. Mówąc dzisiejszą retoryką. Polacy uważają, że dzisiaj piją Coca Colę i jeżdżą na kradzionych samochodach z Niemczech, to należy się im pół Europy.
  • ~jerzy
    (2017-02-26 17:06)
    Wiele lat temu podawano ze Niemcy wywiezli okolo pol miliona dzieci arodzicow ich zlikwidowali.Dzis wielu Polakow dla mamony jedzie do Niemiec I wyrzeka sie polskosci
  • ~Gosc
    (2017-02-26 15:13)
    re: Ajax Wiesz w ogole , co znaczy slowo "mniejszosc etniczna"? Masz googla? Nie? To cie uswiadomie: jej przodkowie zamieszkiwali obecne terytorium co najmnniej 100 lat. Czyli : mniejszoscia nie jest zbiorowisko polskich uciekinierow , mniejszoscia sa np. Slazacy i Kaszubi w Polsce, bo od dziada pradziada mieszkali na tych ziemiach.
  • ~Jony
    (2017-02-26 14:40)
    Wy tam w der dziennik macie naie bbane w tych pustych łbach napisaliście ten artykuł jakby dla tych zabieranych dzieci było to najlepsze co ich mogło w życiu spotkać .Jak myślicie rodziców zabieranych dzieci puszczali wolno byli zabijani.
  • ~byl bym dzisiaj Hansem
    (2017-03-04 22:06)
    Na mnie Niemcy tez mieli chrapke,ale moj brat mial ciemne oczy, to mnie uratowalo. Przychodzili Niemcy i rzucali mi cukierki (jak psu). Matka nie pozwalala zjesc ( choc mialem ochote). Mowila ; jeszcze nie jadles ,potem zjesz. Jak wychodzili Niemcy ,odbierala mi i wrzucala pod blache w kuchni.
  • ~autor nieznany
    (2017-02-26 14:42)
    to bylo cos w rodzaju czerwonego harcerstwa kuronia - totalne pranie mozgu
  • ~Bucu
    (2017-03-17 17:53)
    "W tym procederze odzyskiwania polskich dzieci..." Czy to było złe, że polskie dzieci wracały do ojczyzny?

Może zainteresować Cię też: