Wojciech Orliński: Stanisław Lem wysłał okupacyjny Lwów w kosmos [ROZMOWA]

| Aktualizacja:

Stanisław Lem niewiele mówił o przeżyciach wojennych, ale w jego wizji kosmosu często pojawiają się krwawi tytani, stosy trupów, getto. To wspomnienia z czasu, gdy przyszły pisarz ukrywał się jako Żyd w okupowanym Lwowie - uważa Wojciech Orliński, autor książki "Lem. Życie nie z tej ziemi".

wróć do artykułu
  • ~slightlyarrogant
    (2017-08-06 08:34)
    Na książkach pana Stanisława się wychowałem. Trochę szkoda, że historia tak się potoczyła jak potoczyła i jego życie usłane było pasmami nieszczęść przez wojny, holokaust, pogromy czy czystki marcowe. Szacunek dla Autora. A panu Wojciechowi bardzo dziękuję za wytłumaczenie, co stanowiło źródło inspiracji dla wielu myśli które się w książkach pana Stanisława pojawiały
  • ~obcokrajowiec
    (2017-08-05 17:42)
    A dlaczego usuwa sie tu wszelkie komentarze? Pewnie jak zwykle jest tam masa anty-semityzmu. Biedny pan Lem--dlaczego pozostal w tym kraju?
  • ~KODy za ploty
    (2017-08-06 22:12)
    Lem byl genialnym, niezwykle inteligentnym Science-Fiction - wlasciwie futurologiem, to ze nie dostal nobla jest skandalem . Pod koniec zycia z optymisty wierzacego w postep "cywilizujacy" masy, stal sie pesymista - napisall cos takiego; "gdyby nie internet, nie wiedzal bym, ze jest tylu idiotow". Czul sie Polakiem wiec, nim byl.
  • ~ppp
    (2017-08-06 22:37)
    Stanisław Lem to mój idol na zawsze. Niestety są dzieła do których jeszcze (59) nie dorosłem.... PS. Artykuł słaby, na siłę, o niczym... Nieistotny.
  • ~jaity
    (2017-08-06 18:16)
    Bardzo ciekawy artykuł.

Może zainteresować Cię też: