Oto najlepszy pisarz Europy Środkowej
Wybitny węgierski pisarz Peter Esterhazy został trzecim laureatem fundowanej przez miasto Wrocław i współorganizowanej przez DZIENNIK, nagrody literackiej Europy Środkowej "Angelus". Najważniejszego wyróżnienia dla pisarza środkowoeuropejskiego. Z siedmiu książek finalistek jury za najlepszą uznało jego monumentalną sagę rodzinną "Harmonia caelestis".
- Błyskotliwy thriller laureatki Nike
- Angelus dla Josefa Skvoreckiego
- Nike 2009 dla Tkaczyszyna-Dyckiego
- Najlepsze książki Europy Środkowej
- Krzysztof Varga startuje do "Angelusa"
- Martin Pollack zdobył Angelusa
- Siedmioro walczy o Angelusa
- Powieść Szkvoreckiego mnie powaliła
- Tokarczuk: Mamy obsesję hierarchiczności
- Czas na Nagrody Angelusa
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 0°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nagrodę wręczono w sobotę wieczorem podczas uroczystej gali we wrocławskim Teatrze "Capitol".
"Nagrodziliśmy książkę, w zasadzie księgę, która jest środkowoeuropejską Księgą Rodzaju. Książkę, która idealnie oddaje ducha tej nagrody. Mimo że powstała zanim powołano "Angelusa..." - powiedziała przewodnicząca jury wybitna rosyjska poetka Natalia Gorbaniewska wręczjąc nagrodę..
Nad monumentalną, blisko 700-stronicową książką osnutą na dziejach swojej rodziny Peter Esterhazy pracował ponoć dziesięć lat. "Harmonia" - pisał w DZIENNIK Cezary Polak - to podróż przez stulecia, życiorysy, anegdoty, zmyślenia, spektakularne zejścia, harde zwycięstwa, godne pogardy zdrady.
Cała pierwsza część książki to przesiąknięta nieufnością wobec świata i języka opowieść o przodkach, w której pojęcie prawdy historycznej ustępuje miejsca literackiej fantazji i ironii. Dzieje rodziny Esterhazych zaczynają powoli formować uniwersalny obraz węgierskiego - albo i w ogóle środkowoeuropejskiego - przeznaczenia."
Druga część książki jest natomiast już bardziej tradycyjną, niezwykle dramatyczną opowieścią o skutkach zderzenia arystokracji z XX-wiecznymi totalitaryzmami i nazistowskim i komunistycznym. Historia zresztą dopisała puentę do tej opowieści, gdy okazało się, że ojciec autora był współpracownikiem komunistycznej służby bezpieczeństwa.
Esterhazy wstrząśnięty tą informacją stworzył swoistą erratę do dziejów rodziny - "Wydanie poprawione", które w tym roku ukazało się po polsku i tym samym w przyszłym prawdopodobnie może kandydować do "Angelusa" 2009.
Mimo że "Angelusa" przyznaje się w Polsce nigdy jeszcze nominowanemu polskiemu autorowi nie udało pokonać zagranicznej konkurencji. W latach ubiegłych laureatami byli Jurij Andruchowycz i Martin Pollack. W tym roku w ostatecznej rozgrywce przepadły nagrodzone innymi wielkimi polskimi nagrodami "Czarny Ogród" Małgorzaty Szejnert - laureatka nagrody mediów publicznych Cogito oraz nagrodzona Nike książka "Bieguni" Olgi Tokarczuk. Ale z werdyktem jury trudno dyskutować nawet na tle pozostałych - przecież znakomitych - książek finalistek dzieło Esterhazego prezentuje się imponująco.
Nagrodę przyznaje jury w składzie: Natalia Gorbaniewska - przewodnicząca, Stanisław Bereś, Piotr Kępiński, Julian Kornhauser, Ryszard Krynicki, Tomasz Łubieński, Krzysztof Masłoń, Justyna Sobolewska i Andrzej Zawada. Laureat otrzymuje ufundowane przez prezydenta Wrocławia czek na 150 tys. złotych oraz statuetkę autorstwa Ewy Rosano






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!