• ~Jasiek
    (2012-06-24 20:09)
    Współczuję Beksińskiemu! Żal Faceta! Miał przerąbane w życiu i nie zaznał niczego pozytywnego. Może w przyszłym wcieleniu?
  • ~TRAGICZNE ZYCIE BEKSINSKIEGO
    (2012-06-24 20:16)
    URODZIL SIE W SANOKU. PRACOWAL W FABRYCE AUTOBUSOW SAN I JAK POWIEDZIAL NIC TAM NIE ROBIL. MALOWAL W DOMU. POTEM WYJECHAL DO WARSZAWY ZEBY PRZYPILNOWAC SPRZEDAZ JEGO OBRAZOW, BO TAM SZLY. MALOWAL DUZO W SWOIM M5. ROZNE RZECZY. SZCZEGOLNIE TAKIE O KTORYCH CZLOWIEK MYSLI, ALE WSTYDZI SIE PUBLICZNIE WYRAZIC. PRZY MALOWANIU SLUCHAL MUZYKI METAL. CIAGLE MALOWAL. SAM SIE BAL SWOICH OBRAZOW. POTEM ZONA MU ZMARLA, POTEM SYN MU SIE POWIESIL, POTEM SYN JEGO SPRZATACZKI ZADZGAL GO NOZEM. WROCIL W TRUMNIE DO SANOKA I TAM LEZY. NIEZWYCIEZONY.
  • ~Flagellum Dei
    (2012-06-24 21:00)
    Byłem dwa razy w Cz-wie, gdzie jest stała ekspozycja prac Beksińskiego i chociaż nie przepadam za tego rodzaju klimatami, wywierają ogromne wrażenie nawet na takich laikach jak ja :))) . Grozę wiszącą w powietrzu, można by nożem kroić :))) Z.B. to jeden z najlepszych polskich malarzy.
  • ~TATAKATA
    (2012-06-24 21:54)
    ŻYŁ W ŚRODOWISKU ŚMIERCI WEWNĄTRZ SIEBIE (W DUSZY, W UMYŚLE,
    CO KTO WOLI) I WOKÓŁ SIEBIE. PRZEWIDZIAŁ TRAGICZNY KONIEC SWÓJ
    I RODZINY. PYTANIE = CZY TAKŻE ŚWIATA ? RACZEJ NIE, BEZ PRZESADY.
    CZY W OGÓLE BYŁ "NORMALNY" ?
  • ~astronom
    (2012-06-24 23:32)
    W końcu mówimy o gwieździe. I nie celebryta. Nad naszym polskim niebem jest ich może nie aż tak wiele, ale jak świecą to szczególnie.
  • ~Jerry
    (2012-06-24 23:45)
    Miałem przyjaciela malarza, który inspirował się Beksińskim. Namalował kilkadziesiąt obrazów równie mrocznych jak Mistrz. Ja posiadałem trzy jego dzieła. Kiedyś złożył mi wizytę znajomy obeznany w tematyce tanatalogii, spojrzał na te obrazy i zdecydowanie powiedział: usuń to z mieszkania. Na moje pytanie: dlaczego ? - odpowiedział, że przyciągają złe energie. Zlekceważyłem dobrą radę. Pewnego razu mój przyjaciel malarz sprzedawszy któryś z obrazów wybrał się z kolegą do restauracji chcąc uczcić finansowy sukces... nieco wypili (lecz nie byli pijani) wracali do domu przez park, był wrzesień, świecił księżyc w pełni. Malarz tak zachwycił się księżycem, iż oświadczył, że zostaje w parku kontemplować w ciszy jego blask. Rano, pracownicy MPO znaleźli malarza martwego w pozycji siedzącej. Sekcja wykazała, że zmarł z wychłodzenia. Nie muszę dodawać, że usunąłem wtedy jego obrazy...
  • ~wypad
    (2012-06-25 00:05)
    Jerry - ja mysle że to ty przyciagasz złą energię. W końcu to był twój przyjaciel a w dodatku miałeś aż 3 jego dzieła. LOL. twoja wina.
  • ~Iv
    (2012-06-25 15:38)
    Kilka miesięcy przed jego morderstwem byłam u niego w domu na Ursynowie (mieszkał w typowym wysokim bloku na ostatnim piętrze). Był bardzo wesołym, pogodnym i z dużym poczuciem humoru starszym panem. Wszystkie ściany w mieszkaniu gdzie mieszkał były zakryte cudownymi jego obrazami. Wspominam go bardzo ciepło:)
  • ~jagodzianka
    (2012-09-23 16:21)
    Mroczne, ciężkie, wspaniałe malarstwo.
  • ~Jan Bohynski
    (2014-03-08 07:41)
    Ile dostal syn sprzataczki I czy jeszcz esiedzi ? JB.
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.