• ~help
    (2015-09-03 16:58)
    Tytuł jest żenujący. Darujcie sobie tego Master Chefa. Moi dziadkowie przeszli przez piekło okupacji niemieckiej. Jedzenie robiono z tego co było, a nie z jakichś chorych dietetycznych poradników. Na prawdę szanowni dziennikarze nie chcielibyście jeść trawy z żołędziami, bo wam gestapowcy zabrali zapasy jedzenia i żywy inwentarz.
  • ~Skandal
    (2015-09-03 09:49)
    Gratuluję pomysłowości !!! Co za żenada. Znowu jakiś praktykant pracujący za orzeszki wykazał się inwencją twórczą !!! Dajcie jeszcze zdjęcia zdrowo odżywionych ludzi z okupacji !!!
  • ~les
    (2015-09-03 15:30)
    moja mama opowiadala mi wiele z czasow okupacji I jak musieli przezyc,wiec ktos kto nigdy tego nie przeszedl to niech sie nie wypowiada.Opowiadala mi ze jak ruskie zblizali sie do miejscowosci gdzie mieszkali to przedewszystkim kobiety uciekaly w las bo wiedzieli ze ruskie ta pierwsza fala potrafila zabijac ,gwalcic kobiety bez wzgledu na wiek a jezeli chodzi o okupacje to opowiadala ze bedac glodnym zbierali obierki ziemniaczane I gotowali to oklamujac glod,albo chodzili po polach I zbierali to co znalezli,ale to takze bylo bardzo ryzykowne ze wzgledu na sytuacje
  • ~Quszcz
    (2015-09-02 20:17)
    Co zatytułowany !!! Na odchudzanie najlepszy pobyt w Auschwitz !!! Skandal...
  • ~Stiff
    (2015-09-03 13:24)
    W czasie okupacji wszyscy Polacy byli szczupli ,grubasa nie było ani jednego Niemcy bardzo o to dbali
  • ~r46
    (2015-09-02 20:37)
    Jak by nie dostała młodego kopru to pewnie rodzina była by głodna.Smiechu wartre.
  • ~olo
    (2015-09-03 15:56)
    jezeli chodzi o dania z fasoli
    to jadam kotlety z fasoli ,cudo,
    albo gotowe "sojowe" , to tez fasola,
    swietne sa kotlety z dyni,
    patison w jajku i bulce tartej
    cudo, czy juz pora na patisony ?
  • ~olo
    (2015-09-03 15:44)
    okolicznosci rozwijaja umiejetnosci,
    inicjatywe, i tzw, zaradnosc zyciowa,
    te dzieci male juz wiedza skad bierze sie
    jedzenie ,jak sie wykopuje marchewke
    z ogrodu albo dynie zbiera, i ze trzeba
    je potem ugotowac, gdy ojciec wlamywacz
    zabiera swoje dzieci "do roboty" to wiedza one
    jak sie drzwi otwiera i skad biora sie pieniadze
    na lody i zabawki,
    Nie wiem skad pretensje do opiekunki 3 letniego
    dziecka, ktore samo wyszlo z przedszkola po schodach
    wyszlo na ulice, przeszlo przejsciem dla pieszych
    /pewnie babcia uczyla jak sie przechodzi/ i przyszko
    do domu babci, Tak uczy sie dzieci rzeczy przydatnych
    w zyciu i tak sie dziecko rozwija,nabywajac umiejetnosci,
    a nie poprzez lzawe historie, picu, piciu, kiziu miziu,
    infantylizm oglupia, ale cieszy mamcie egoistke i idiotke
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.