• ~Mnietek
    (2016-07-27 10:16)
    W przypadku Pulp Fiction i Jaggera mieli rację. Nie przewidzieli tylko durnoty ludzi, którzy bezsensownego krwawego gniota uznają za arcydzieło a fałszujące beztalencie miotające się po scenie niczym małpa - za artystę. Taki mamy świat. Idiokracja postepuje. Dzisiaj sukces odnoszą najwięksi de - bile. Niestety, również w polityce.
  • ~Pan i Władca
    (2016-07-27 17:38)
    Galileusz nie był geniuszem, nie rozumiał teorii kopernikańskiej , i był arogantem..............tak to jest, jak przygłupawi przedstawiciele tzw" sztuki i kultury" muszą dodać swoje 3 grosze do globalnego bełkotu
  • ~Jarząbek
    (2016-07-27 11:59)
    "Geniuszy wyrastających ponad swoje czasy krytykowano" Czy autor zna znaczenie słowa "geniusz"?
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.