Największe zainteresowanie budzą zjawiska ze sfery religijnej: cuda (41 proc.), prorocze sny (37 proc.), egzorcyzmy (37 proc.) oraz zjawiska związane z duchami, w szczególności z duszami bliskich osób zmarłych. Zainteresowaniem cieszą się również wróżby i przesądy, a także zjawiska wywodzące się z wierzeń ludowych. 6,4 proc. Polaków twierdzi, że osobiście doświadczyło spełnienia wróżby, 7,3 proc. nie ma co do tego pewności, a 3 proc. zna dobrze kogoś, kto tego osobiście doświadczył.

W zjawiska nadprzyrodzone najczęściej wierzą mieszkańcy regionu południowo-zachodniego. Gdy przyjrzeć się bliżej poszczególnym grupom tych zjawisk, widać jednak, że do mieszkańców województw dolnośląskiego i opolskiego, w porównaniu do reszty kraju, szczególnie przemawiają zjawiska ezoteryczne oraz wierzenia ludowe. Pod względem wiary w duchy oraz w zjawiska nadprzyrodzone „szerokiego spektrum” dorównują  im jedynie mieszkańcy regionu wschodniego. Wiara w zjawiska nadprzyrodzone o religijnej proweniencji jest natomiast zdecydowanie najwyższa w regionach wschodnim i południowym, bardziej religijnych i konserwatywnych. Warto dodać, że wiara w zjawiska takie jak UFO, NDE (near-death experience), telepatia, prekognicja generalnie rośnie z wiekiem oraz z poziomem wykształcenia. Co ciekawe, wśród osób starszych mniejsza jest wiara w duchy oraz cuda i opętania – i to niezależnie od wykształcenia oraz deklarowanej religijności.

Siła tradycji

W przeciwieństwie do religii, która może dzielić współczesnych, tradycja od zawsze jest społecznym spoiwem. I właśnie okres świąt Wielkanocnych to czas, kiedy zwracamy się
w kierunku obrzędowości i tradycji, nie zdając sobie często sprawy z ich pogańskiego rodowodu. Zwyczaje wielkanocne są nierozerwalnie związane ze zjawiskami nadprzyrodzonymi, magią i czarami, z budzącą się do życia przyrodą. Najważniejszymi symbolami występującymi w zwyczajach praktykowanych w tym okresie, a wywodzącymi się z czasów pogańskich, są: woda, ogień, zielona gałązka i jajko, które było najbardziej magicznym atrybutem świąt. Miało ono służyć obronie przed złymi mocami, ponieważ uważano, że jajko ma właściwości brania na siebie tkwiącej w człowieku choroby. Poniedziałek Wielkanocny natomiast jest uważany za wyjątkowo sprzyjający wróżbom.

Okazuje się, że kategorie magicznego myślenia nie należą wyłącznie do przeszłości. Nie są też związane z wiarą czy światopoglądem. Socjolog Krzysztof Martyniak zauważa, że nasza religijność nie ma wpływu na zainteresowania wróżbami i przepowiedniami. Potwierdza to również Ks. prof. Andrzej Zwoliński, który zwraca uwagę na fakt, że znaczenie poznania religijnego jest coraz mniejsze, a duchowość rozumie się jako poszukiwanie doświadczeń ulepszających i zmieniających życie. Jest ona „duchowością koktajlową”, w której obok siebie występują sprzeczne elementy, z różnych porządków i wierzeń. Współczesnego człowieka cechuje swobodne podejście do prawd wiary, subiektywne segregowanie ich ze względu na praktyczną przydatność, odrzucanie lub przyjmowanie według bliżej nieokreślonych kryteriów. Dzieje się tak pomimo deklaracji wiary, a więc i lojalności wobec Boga.
Ten zwrot w kierunku irracjonalizmu potwierdzają również wyniki badania. Wynika z nich, że choć w naszym społeczeństwie, w kwestii wiary w ‘niezrozumiałe’ (w tym również we wróżby i przesądy) dominuje postawa racjonalna (63 proc.), charakteryzująca się niewielkim zainteresowaniem zjawiskami nadprzyrodzonymi, to w opozycji do niej, spora część ankietowanych wierzy w działanie niewyjaśnionych sił i mocy.

Światy równoległe

W naszej tradycji, w okresie Wielkanocy, przypadały obchody święta zmarłych, dlatego w wierzeniach i uroczystościach dotyczących tych świąt występuje wiele elementów zaduszkowych związanych z duchami, dziwami i różnymi czarami. Jeszcze do niedawna noszono na groby najbliższych misy z jedzeniem i palono ogień, toczono jajka po grobach, wzywając w ten sposób swoich przodków na ucztę. Nieżyjących otaczano głęboką czcią. Ciała zmarłych najczęściej wynoszono przez okno, na progu stawiano topór lub inne ostre narzędzie, by odciąć zmarłemu drogę powrotną. Dodatkowym zabezpieczeniem było zakładanie cmentarzy za rzeką lub jeziorem – woda stanowiła naturalną barierę dla dusz, które mogłyby niepokoić żyjących.

Opowieści o kontaktach ze zmarłymi są stare jak ludzkość. Wiele osób jest przekonanych, że świat żywych przenika się z zaświatami, a ze zmarłymi mogą kontaktować się osoby bez specjalnych uzdolnień parapsychicznych. Szczególnie częstym doświadczeniem są sny, w których pojawiają się zmarli. Analiza danych wykazała, że 30 proc. kobiet i 20 proc. mężczyzn twierdzi, że doświadczyło we śnie kontaktu ze zmarłymi, a większość z nich jest tego absolutnie pewna. Bezpośredniego kontaktu z duchami doświadczyło prawie 7 proc. ankietowanych, a ponad 14 proc. z nich deklaruje, że kontaktowało się ze zmarłymi we śnie.

Nie można bagatelizować tego typu wyznań i nie można ich analizować w oderwaniu od wpływów kulturowych, tradycji czy religii. I chociaż teoria reinkarnacji pozostaje w sprzeczności z nauką chrześcijańską o niepowtarzalności życia, badanie „Zjawiska nadprzyrodzone oczami Polaków” dowodzi, że bez względu na deklaracje i wyznanie, wielu
z nas nieświadomie odwołuje się i czerpie z tradycji i obrzędowości naszych przodków.

Racjonaliści też wierzą

W badaniu wyróżniono trzy segmenty badanych. Są to racjonalni (63 proc.) – cechuje ich najniższe zainteresowanie zjawiskami nadprzyrodzonymi, badani środka (29 proc.) oraz otwarci (8 proc.), którzy deklarują duże zainteresowanie zjawiskami nadprzyrodzonymi, wyróżniają się wiedzą ezoteryczną i posiadają w tym względzie osobiste doświadczenia.
I chociaż w społeczeństwie polskim dominuje postawa racjonalna, wszyscy jesteśmy skłonni przyznać, że w kwestii zjawisk nadprzyrodzonych „coś musi być na rzeczy”, nie ma prostej odpowiedzi, a nauka nie potrafi w sposób jednoznaczny wyjaśnić pewnych zagadnień.

Wyniki zrealizowanego badania wykazały, że informacje na temat zjawisk nadprzyrodzonych Polacy najczęściej czerpią z mediów. To filmy i seriale dokumentalne stanowią główne źródło wiedzy o nieznanym. Co drugi Polak ogląda filmy i programy o tej tematyce przynajmniej raz w miesiącu.