Czechow Glińskiej bezpiecznie poprawny
O przedstawieniach w rodzaju "Sztuki bez tytułu" w warszawskim Teatrze Współczesnym pisze się trudno. Projekt ambitny, role w większości dopracowane w szczegółach. Wydarzenie? Jednak nie, bo spektaklowi Agnieszki Glińskiej brakuje fantazji.
- Czechow i "Siostry" pogrzebani przez Łysaka
- Ota Filip budzi demony totalitaryzmu
- "Sztuka bez tytułu" zagrana świetnie!
- Alice Munnro - Czechow w spódnicy
- Monika Krzywkowska: Teatr to terapia
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Sztuka bez tytułu"
Antoni Czechow
reż. Agnieszka Glińska
Teatr Współczesny w Warszawie
"Sztukę bez tytułu", młodzieńcze dzieło Antoniego Czechowa, w którym pomieścił on w szkicowej formie zapowiedzi wielu wątków ze swych późniejszych arcydzieł, gra się w
Polsce zazwyczaj pod tytułem "Płatonow". Pierwszy dramat autora "Mewy" długo spowity był mgłą tajemnicy. Sądzono nawet, że ledwie 18-letni twórca napisał dwa pokaźnych rozmiarów utwory - "Bez ojcowizny" i "Sztukę bez tytułu" właśnie. Potem okazało się, że to jeden i ten sam. Od nazwiska głównego bohatera
zatytułował go tłumacz Adam Tarn. "Płatonow" - tak zostało.
Nieoczekiwana kariera
Debiutancki dramat Czechowa jest dziś jedną z najczęściej wystawianych u nas jego sztuk. Serię zapoczątkował swym wybitnym wrocławskim spektaklem Jerzy Jarocki (1993). Po nim po "Płatonowa" sięgali Krystian Lupa, Paweł Miśkiewicz, a ostatnio Maja Kleczewska. Agnieszka Glińska również nie pierwszy raz pracuje nad tym tekstem. Niegdyś zrobiła z niego dyplom w warszawskiej Akademii Teatralnej. Postać tytułową grał - tak jak dzisiaj - Borys Szyc. "Płatonow" skupia w sobie wszystkie słabości debiutu. Odegranie go bez skrótów zajęłoby teatrowi wiele godzin i byłoby w nich wiele miejsc pustych albo najwyżej wypełnionych melodramatyczną watą. Wśród tłumu przewijających się przez scenę bohaterów są postaci frapujące, ale też figury schematyczne, rysowane jedną tylko kreską. A jednak pod kaleką formą kryje się pierwszy w dorobku Czechowa całościowy obraz świata. Zdumiewa gorycz i przenikliwość młodego pisarza.

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!