"Sztuka bez tytułu" zagrana świetnie!
Agnieszka Glińska kolejny raz udowadnia, że klasyków nie trzeba wciskać we współczesny kostium i poprawiać. Jej "Sztuka bez tytułu" w Teatrze Współczesnym w Warszawie to spektakl poprowadzony konsekwentnie, świetnie zagrany i wiele mówiący o nas samych.
- Artyści a polityka
- Kluźniak: Łykam wszystko z Alem Pacino
- Szyc: Paparazzi to nie ludzie, to śmieci
- Czechow Glińskiej bezpiecznie poprawny
- Monika Krzywkowska: Teatr to terapia
- Agnieszka Glińska: Dzieci lubią się bać
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Sztuka bez tytułu"
Antoni Czechow
Reż. Agnieszka Glińska
Teatr Współczesny w Warszawie
Premiera: 19 grudnia
Ocena: 4/6
Do dziś przed oczami mam sceny z „Płatonowa” Mai Kleczewskiej w bydgoskim Teatrze Polskim. Było to przedstawienie chwilami niespójne, przewrócone do góry nogami i
niedoskonałe, ale bolesne. Inscenizacja Agnieszki Glińskiej jest na przeciwnym biegunie, ze wszystkim tego zaletami i wadami.
Ma być na wskroś tradycyjnie. I stroje z epoki, i klasyczne fryzury, nawet pieniądze w formie pożółkłych talonów. Sprzętów jednak nie będzie zbyt wiele – Glińskiej nie chodzi o naturalistyczną iluzję życia. Konieczne skreślenia tekstu też nie są radykalne. Reżyser nie zrezygnowała do końca z dosłowności tekstu. Nie bała się też tanich scen melodramatycznych i zderzenia ich z refleksją całkiem serio, kiedy przez postać Głagoliewa zaznacza konflikt pokoleń, piętnuje kabotyństwo pijanego Tryleckiego, portretując wstyd jego córki Saszy. Co zatem Glińska chciała powiedzieć o bohaterach? Że są nieszczęśliwymi, podłymi i zepsutymi do szpiku bestiami? Stara się ich bronić, zwraca uwagę, że są ofiarami swojej cielesności, inteligencji, swoich ojców i epoki, w której żyją.















































~Lutek2010-11-26 14:15
Sztuka jest super zagrana, role rozdane niemalże z szufladkową dokładnością, pasują do aktorów jak ulał, lub raczej aktorzy do nich - widać ich kunszt i talent.
Po raz kolejny nie zawiodłam się na repertuarze Teatru Współczesnego i jego aktorach. Moje wielkie podziękowania dla aktorów, reżyserów i wszystkich pracowników Teatru Współczesnego - jestem od dawna waszą fanką i bywam tu stałym widzem na każdej nowej sztuce. Pozostańcie z nami by dawać nam rozrywkę na poziomie !
~Iwona2010-11-26 13:09
Szyc rewelacyjny? Kwestia estetyki...Krzywkowska mistrzostwo! Kluźniak rewelacja! Zieliński bezbłędny! Całość momentami nużąca, ale nie jest źle.
~magda2010-10-25 15:57
Rewelacyjny Szyc, wyjątkowa Kluźniak, Glińska perfekcyjna - niczego tu nie brakuje. Polecam, godziny mijają niepostrzeżenie.
~Eve2010-10-01 18:27
Widziałam wczoraj. Mimo, że sztuka trwa ok. 3,5 h, to naprawdę warto. Szyc był rewelacyjny!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!