Dziennik.plKultura

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -2°C

Podsumowanie roku 2009: teatr

2009-12-29 | Ostatnia aktualizacja: 21:10 | Komentarze: 0 | skomentuj

Gdyby miniony rok zakończył się wraz z poprzednim sezonem, skwitowalibyśmy go litanią zachwytów. Ostatnie miesiące aż tylu olśnień nie przyniosły, ale poczucie, że polski teatr ma się nad wyraz dobrze - pozostało.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

PLUSY

Firma: Narodowy

Po raz pierwszy od zakończenia dyrekcji Jerzego Grzegorzewskiego mam pewność, że warszawska scena narodowa osiągnęła poziom, jakiego zawsze jej życzyliśmy. Dyrektor Jan Englert stawia na szlachetny eklektyzm (co nie oznacza obniżenia repertuarowej poprzeczki) oraz dialog artystów różnych pokoleń, stylów i estetyk. Rok 2009 rozpoczęło pęknięte, lecz nie do zlekceważenia przedstawienie „Wiele hałasu o nic” Szekspira w reżyserii Macieja Prusa, a potem było już tylko lepiej. Agnieszka Glińska odkurzyła „Lekkomyślną siostrę” Perzyńskiego, nasycając spektakl humorem i goryczą. I przyszła pora na dwa arcydzieła, oba na przeciwległych biegunach teatralnej planety. Odkryta dla nas dopiero „Umowa” Marivaux dzięki fantastycznej reżyserii Jacquesa Lassalle'a oraz genialnemu przekładowi Jerzego Radziwiłowicza (nie wspominając o aktorstwie wszystkich wykonawców) ukazała swe współczesne ostrze. „Marat/Sade” Weissa w inscenizacji Mai Kleczewskiej był natomiast propozycją teatru przyszłości – widowiskiem morderczym, nie dającym szans na złapanie oddechu. Rok w Narodowym zakończyło przenikliwe „Tango” Mrożka w reżyserii Jerzego Jarockiego – poruszająca koda jego twórczości. Oby tylko Narodowy utrzymał taki poziom.

Jacek Wakar
Źródło: Dziennik.pl
12345678następna »
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane

«