Zjawisko: Karolina Gruszka
Uznając oryginalność dramaturgii Iwana Wyrypajewa, uważam ją za mocno przecenioną. „Lipiec” w warszawskim Teatrze Na Woli całą swą siłę zawdzięcza Karolinie Gruszce w jednej z najbardziej zdumiewających ról, jakie zdarzyły się w ostatnich sezonach.
- Taka amantka, że paluszki lizać
- Joanna Kulig: Ja mam "niewyparzoną gębę"?
- "Tlen" Wyrypajewa faworytem Camerimage
- Kamera na operatora - startuje Camerimage
- Iwan Wyrypajew: Nigdzie nie pasuję
- Artyści a polityka
- Rap o rozpadzie świata
- "Tlen"
- "Trip 71" jak cień Huntera S. Thompsona
- Karolina Gruszka i Krystian Lupa wśród laureatów Boskiej Komedii
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Lipiec"
Iwan Wyrypajew
Reżyseria autora
Teatr Na Woli
Prapremiera polska 9 października
Ocena: 5/6
Mówią powszechnie o Wyrypajewie jako sumieniu współczesnej Rosji. Chyba trafiają kulą w płot, bo takie miano należy się raczej Koladzie i Sigariewowi. To oni w większym niż Wyrypajew
stopniu zdają się w swoich sztukach oddawać mrok rosyjskiej „czernuchy”, bezbłędnie wąchając czas, a ze swych niemal reporterskich obserwacji wyciągając ostateczne
wnioski. Autor „Tlenu” natomiast swój żywioł odnajduje w języku. Nieociosanym, chropawym, celowo brudnym, naśladującym gwar ulicy.
Fani twórczości pisarza powiedzą, że jest w tej specyficznej melodii klucz nieoczywisty, że oratoryjne niemal sztuki są dla Wyrypajewa odpowiednikiem poezji. Inni zarzucą mu czasami trudną do wytrzymania manierę, stwierdzą, że pozornie niedbale formułowane zdania są w istocie aptekarsko wycyzelowane. Byłaby to więc precyzyjna mistyfikacja.






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!