Prawdziwe piekło Ingmara Bergmana
"Wiarołomni" z TR Warszawa z wielką rolą Mai Ostaszewskiej idą krok w krok za znakomitym tekstem szwedzkiego wizjonera. Jest w przedstawieniu Artura Urbańskiego wściekłość, współczucie i oskarżenie teatru jako narzędzia uzurpacji. Co najważniejsze zaś, spektakl nie gubi żadnego z sensów oryginału.
- Szachy śmierci Ingmara Bergmana sprzedane
- Monika Węgiel: Chcę śpiewać i już
- Zmarł reżyser Ingmar Bergman
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zwlekałem z pisaniem o przedstawieniu Urbańskiego nieumyślnie, ale się opłaciło. Koledzy byli szybsi. Czytam więc o tym, że spektakl TR Warszawa jest jak telenowela, że aktorkę przytłacza nadmiar tekstu, że to o wydumanych problemach znudzonych mieszczan. Z każdego zdania bije pogarda i rozpacz nad rozlanym mlekiem. Oto TR, niegdyś w szpicy rzekomej awangardy, zdradził i służy zgniłej, do cna zużytej konwencji, bezczelnie kłania się banałowi.
Bergmanowi już dziękujemy
Mało to jednak zaskakujące. Bergman nigdy nie miał w Polsce łatwo - mistrzowie świata znad Wisły zawsze wiedzieli lepiej. Pamiętam rok 1996 i krakowski Festiwal Unii Teatrów Europy. Z Królewskiego Teatru Dramatycznego w Sztokholmie przyjechała "Iwona, księżniczka Burgunda" w inscenizacji autora "Siódmej pieczęci", jako Ignacy - Erland Josephson. Przedstawienie było genialne.
Tymczasem w przerwie zastępy teatralnych celebrytów pod wodzą Najwybitniejszego Polskiego Reżysera wyszły. Mieli dość tego starego, hołdującego tradycji teatru. Teksty Bergmana gra się u nas rzadko i niechętnie. Zazwyczaj w stylu bezbolesnego dinner theatre, choć popartego rzetelnym aktorstwem, jak bywa na warszawskiej Scenie Prezentacje.
Z ostatnich lat zapamiętam tylko wspaniałe "Rozmowy poufne" Iwony Kempy z krakowskiego Teatru Słowackiego. Dominika Bednarczyk pokazywała w nim wszystkie odcienie kobiecej desperacji i niezłomności jednocześnie. Jak to robiła - nie wiem.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!