Dziennik.plKultura

Piątek, 25 maja 2012

Imieniny: Grzegorza, Magdy, Marii Magdaleny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Odeszli marzyciele, w lewo zwrot. Dekada teatru

2010-12-25 | Ostatnia aktualizacja: 00:56 | Komentarze: 0 | skomentuj
Krystyna Janda w 2005 roku otworzyła jedną z pierwszych prywatnych scen, prowadzonych przez aktorów

Krystyna Janda w 2005 roku otworzyła jedną z pierwszych prywatnych scen, prowadzonych przez aktorów / AKPA

Teatr jest inny niż 10 lat temu. Wysyp prywatnych scen, nowa dramaturgia, świeży język.

Pogoda

POLSKA

Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Powstanie nowohuckiej Łaźni Nowej Bartosza Szydłowskiego i otworzenie przez Krystynę Jandę warszawskiego Teatru Polonia to dwa symbole zmian w myśleniu o tym, czym jest teatr. W jednym roku, 2005, Janda i Szydłowski dali do wyboru dwie wizje uporządkowania polskich scen – teatru pojętego jako nowy dom kultury i teatru prywatnego o repertuarze popularno-narodowym. Wedle jednej wizji – dobrym przykładem jest Łaźnia – teatr tworzy się w przestrzeni postindustrialnej, w kooperacji ze społecznością, opowiada o lokalnej tożsamości, staje się przestrzenią artystycznego eksperymentu i edukacji widza. Wedle drugiej – Polonia – gwiazda inwestuje w prywatny teatr, który oprócz waloru komercyjnego wyznacza trendy stylistyczne i repertuarowe dla widowni z klasy średniej, dba o warsztatowe mistrzostwo, nie szuka poklasku za wszelką cenę. I jeden, i drugi model znajduje dziś w Polsce naśladowców.

Ważnym wydarzeniem ostatniej dekady, które przewróciło do góry nogami cały polski teatr, był Teren Warszawa. Projekt trwał w sezonie 2003 – 2004. Zaczęło się od kryzysu – dyrektor warszawskich Rozmaitości Grzegorz Jarzyna przestał wierzyć w to, co robi, postanowił więc zacząć od nowa. Zaplanował 13 niskobudżetowych produkcji w przestrzeniach pozateatralnych – Dworzec Centralny w Warszawie, nowoczesny wieżowiec, darkroom popularnego klubu. Przedstawienia w trzy tygodnie zostały zrealizowane przez grupę reżyserów i studentów szkół teatralnych. Miała to być próba opisania miasta, ukazania nietypowych środowisk z pomocą europejskiej dramaturgii. Teren Warszawa wypromował kilkunastu fenomenalnych aktorów młodego pokolenia, przywrócił Jarzynę do pierwszej reżyserskiej ligi. Ponadto skompromitował asekuracyjną postawę wielu polskich grup alternatywnych, pokazując, że teatr repertuarowy również może być terenem eksperymentu. Inne krajowe sceny błyskawicznie podchwyciły ideę Terenu. Dziś takie kompleksowe myślenie o sezonie teatralnym to już norma w polskich teatrach poszukujących – w Wałbrzychu, Bydgoszczy, Krakowie.

Łukasz Drewniak
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
12345następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zaufaj ekspertom i
schudnij skutecznie.

Najczęściej komentowane

«