Dziennik.plKultura

Piątek, 25 maja 2012

Imieniny: Grzegorza, Magdy, Marii Magdaleny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Komputery w operze

2011-01-11 | Ostatnia aktualizacja: 22:30 | Komentarze: 191 | skomentuj
"Trojanie" w Operze Narodowej

"Trojanie" w Operze Narodowej / Materiały prasowe

Zakochany w najnowszych technologiach, kataloński reżyser Carlus Padrissa w warszawskiej Operze Narodowej przygotował widowisko "Trojanie" według Hectora Berlioza. Premiera już dziś.

Pogoda

POLSKA

Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Pardrissa w Hiszpanii znany jest nie tylko ze spektakli teatralnych. Reżyserował otwarcia i zamknięcia największych imprez sportowych, widowiska promujące Pepsi, Mercedesa, Peugeota, imprezy Microsoftu, Abolsut Vodka, Columbia Pictures.

Ale przede wszystkim kojarzony jest z pomarańczowym statkiem Naumon – ilekroć zatrzymuje się on w jakimś hiszpańskim porcie, wiadomo, że na pokładzie jest grupa teatralna La Fura dels Baus. Pardissa stworzył ją z grupą przyjaciół w 1979 roku.

Od początku ich znakami rozpoznawczymi są projekcje wideo, multimedia. Z pokładu statku zabierają tylko kilka rekwizytów – resztę scenografii tworzą w każdym miejscu od nowa. Szybko zaczęło się mówić o ich osobnym języku teatralnym. Ich pierwsze głośne produkcje to "Suz/O/Suz" (1985), "Tier Mon" (1988), "Non" (1990). Zwrotem w karierze La Fura dels Baus i samego Padrissy był rok 1992, kiedy wspólnie z Álexem Ollé wyreżyserowali spektakl "Mar Mediterrani, mar Olimpic" do muzyki Ryuichi Sakamoto na otwarcie Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie.

Jacy będą "Trojanie" w Warszawie? Przede wszystkim to monumentalne, multimedialne widowisko. – W operze pojęcie czasu znika – mówi Pardissa. Może dlatego jego przedstawienie będzie trwało pięć godzin. Scenografia, kostiumy będą nawiązywać do stylistyki "Gwiezdnych wojen".

Do libretta Berlioza reżyser dodał współczesne elementy – gra komputerowa opanowuje świat, w którym rozwój nowych technologii zagraża bezpieczeństwu państw. – Wykorzystywaniem nowoczesnych technologii zbliżamy operę do innych gatunków sztuki wizualnej, takich jak performance czy film – mówi Padrissa. – Rozwój technologiczny pozwala na ponowne połączenie opery i kina. Ponowne, bo kiedyś przedstawienie było przedstawieniem, bez podziału na różne jego rodzaje.

Agnieszka Michalak
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
12następna »
Wypowiedzi: 191
1 2 3 4 ... 20 starsze
  • ~Mary2011-01-13 18:57

    a popatrz na dół gdzie jest
    mam swoje powody
    rozumieć rozumieć tylko udawać

  • ~Robert2011-01-13 18:52

    baletu nie lubię,jedyny to jezioro łabędzie w zamierzchłych czasach z rodzicami.gdzie ty mnie znowu gonisz,no tak ,samczyk omega to można pomiatać.

  • ~Robert2011-01-13 18:47

    gdzie jest ten balet,i dlaczego znowu mam się inaczej podpisywać,to był przypadek,drugie enter łokciem.
    jaki numer 3,nic nie rozumieć.

  • ~Mary2011-01-13 18:39

    a teraz zapraszam na balet-masz tam niespodziankę
    tylko podpisz się tak jak ostatnio
    no może być numer3--to Gama?

  • ~Mary2011-01-13 17:38

    ha ha ha

  • ~R2011-01-13 17:37

    jak bym był Alfa to byś mnie wyrzuciła na koniec.

  • ~Robert2011-01-13 17:31

    no to pa

  • ~Mary2011-01-13 17:28

    nie Alfa?

  • ~Robert2011-01-13 17:26

    zgubiłem przecinek ze strachu

  • ~Mary2011-01-13 17:25

    owszem były czasy wielkiej smuty i to byl wielki minus
    ale właśnie ten dowcip był bardziej wysublimowany
    i święta były odświętniejsze
    pachniły pomarańczami i mandarynkami
    i te śledzie co jechały i dojechać nie mogły
    a na razie muszę przerwać-wrócę za godzinę jak będę mogła
    a jak nie to po 22

1 2 3 4 ... 20 starsze

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zaufaj ekspertom i
schudnij skutecznie.

Najczęściej komentowane

«