Komputery w operze
Zakochany w najnowszych technologiach, kataloński reżyser Carlus Padrissa w warszawskiej Operze Narodowej przygotował widowisko "Trojanie" według Hectora Berlioza. Premiera już dziś.
- "Trojanie" w Operze Narodowej
- Paszporty "Polityki" zostaną wręczone 18 stycznia
- Teatr w tym roku wybuchnie
- Prapremiera rock-opery "Krzyżacy" w Warszawie
- "Krzyżacy" na rockowo
- "Kopciuszek" wydarzeniem sezonu
- Moc z miłośnikami "Gwiezdnych Wojen"
- "3 x Bona Sforza", czyli królowa w operze
- Sensacja. Nokia rezygnuje z Symbiana dla Microsoftu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pardrissa w Hiszpanii znany jest nie tylko ze spektakli teatralnych. Reżyserował otwarcia i zamknięcia największych imprez sportowych, widowiska promujące Pepsi, Mercedesa, Peugeota, imprezy Microsoftu, Abolsut Vodka, Columbia Pictures.
Ale przede wszystkim kojarzony jest z pomarańczowym statkiem Naumon – ilekroć zatrzymuje się on w jakimś hiszpańskim porcie, wiadomo, że na pokładzie jest grupa teatralna La Fura dels Baus. Pardissa stworzył ją z grupą przyjaciół w 1979 roku.
Od początku ich znakami rozpoznawczymi są projekcje wideo, multimedia. Z pokładu statku zabierają tylko kilka rekwizytów – resztę scenografii tworzą w każdym miejscu od nowa. Szybko zaczęło się mówić o ich osobnym języku teatralnym. Ich pierwsze głośne produkcje to "Suz/O/Suz" (1985), "Tier Mon" (1988), "Non" (1990). Zwrotem w karierze La Fura dels Baus i samego Padrissy był rok 1992, kiedy wspólnie z Álexem Ollé wyreżyserowali spektakl "Mar Mediterrani, mar Olimpic" do muzyki Ryuichi Sakamoto na otwarcie Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie.
Jacy będą "Trojanie" w Warszawie? Przede wszystkim to monumentalne, multimedialne widowisko. – W operze pojęcie czasu znika – mówi Pardissa. Może dlatego jego przedstawienie będzie trwało pięć godzin. Scenografia, kostiumy będą nawiązywać do stylistyki "Gwiezdnych wojen".
Do libretta Berlioza reżyser dodał współczesne elementy – gra komputerowa opanowuje świat, w którym rozwój nowych technologii zagraża bezpieczeństwu państw. – Wykorzystywaniem nowoczesnych technologii zbliżamy operę do innych gatunków sztuki wizualnej, takich jak performance czy film – mówi Padrissa. – Rozwój technologiczny pozwala na ponowne połączenie opery i kina. Ponowne, bo kiedyś przedstawienie było przedstawieniem, bez podziału na różne jego rodzaje.




















































~Mary2011-01-13 18:57
a popatrz na dół gdzie jest
mam swoje powody
rozumieć rozumieć tylko udawać
~Robert2011-01-13 18:52
baletu nie lubię,jedyny to jezioro łabędzie w zamierzchłych czasach z rodzicami.gdzie ty mnie znowu gonisz,no tak ,samczyk omega to można pomiatać.
~Robert2011-01-13 18:47
gdzie jest ten balet,i dlaczego znowu mam się inaczej podpisywać,to był przypadek,drugie enter łokciem.
jaki numer 3,nic nie rozumieć.
~Mary2011-01-13 18:39
a teraz zapraszam na balet-masz tam niespodziankę
tylko podpisz się tak jak ostatnio
no może być numer3--to Gama?
~Mary2011-01-13 17:38
ha ha ha
~R2011-01-13 17:37
jak bym był Alfa to byś mnie wyrzuciła na koniec.
~Robert2011-01-13 17:31
no to pa
~Mary2011-01-13 17:28
nie Alfa?
~Robert2011-01-13 17:26
zgubiłem przecinek ze strachu
~Mary2011-01-13 17:25
owszem były czasy wielkiej smuty i to byl wielki minus
ale właśnie ten dowcip był bardziej wysublimowany
i święta były odświętniejsze
pachniły pomarańczami i mandarynkami
i te śledzie co jechały i dojechać nie mogły
a na razie muszę przerwać-wrócę za godzinę jak będę mogła
a jak nie to po 22
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!