Na sobotniej premierze pojawiła się liczna grupa działaczy Samoobrony. Jak zapewniają twórcy sztuki teatralnej, spektakl jest próbą spojrzenia na polityczną rzeczywistość z dystansem. - Ten jeden z najczęściej pokazujących się w mediach polityków nadal nie doczekał się rzetelnej analizy. Ciągle nie mamy opracowania, skąd się wziął fenomen Andrzeja Leppera. To było dla nas podstawowym impulsem - mówi Marta Keil, współtwórca spektaklu.