• ~lubiącymuzea
    (2011-05-16 04:14)
    Noc Muzeów.Popieram. Cel jest szczytny. Ilość zwiedzajacych świadczy sama za siebie.Do ideału jednak troche brakuje.Zróbmy więc może tak jak zostało zrobione w Londynie,gdzie wszystkie główne muzea są otwarte codziennie i za darmo. W końcu uważamy się za społeczeństwo inteligentne a praktycznym wymiarem inteligencji jest dostęp do placówek kultury.Z pewnoscią na tym skorzystamy, a na pewno więcej niż stracimy.
    Muzea są placówkami których bezpośrednim celem nie jest zarabianie pieniędzy,a świadczenie usług spragnionym strawy duchowej. Dla tych nawet co wcześniej nie zdawali sobie o tym sprawy.Są miejscami majacymi na celu poszerzanie horyzontów, budowanie wiedzy o własnej kulturze jak i kulturach innych krajów.Są wizytówką każdego, chcąego coś znaczyć na arenie miedzynarodowej miasta.Przyciagają turystów którzy przyjezdżaja coś przeciez zobaczyć. A pieniądze zostawiają w hotelach, restauracjach i komunikacji miejskiej.
    Mieszkam w Londynie i często, nawet dla odpoczynku po pracy zaglądam do National Gallery bądź V&A.I wdzięczny jestem za to, że nie muszę zapłacic za to ani jednego funta. Dlaczego moi rodacy w kraju nie maja takiej możliwosci,dlaczego nie mogą zobaczyć Matejki czy braci Gierymskich za darmo, myślę sobie smutno.A przecież mamy takich pięknych malarzy i rzeźbiarzy.Jest czym się chwlić.Dreszczem przeszywa mnie wiza potrtfela czteroosobowej rodziny,z jakiegoś małego miasteczka, chcącej zwiedzić w całości muzea Warszawy lub Krakowa.Nie mowiąc już o pasjonatach dla których jednorazowa wizyta to za mało.Pamiętam jak robiłem to jako student w pojedynkę.Wychodziło jak za wstęp do Luwru,he he.
  • ~lubięmuzea
    (2011-05-16 03:31)
    Powinno być jak w Londynie, gdzie wstępy do wszystkich głównych muzeów są za darmo i co dziennie.Tysiące zwiedzających, gdyż nie trzeba nawet się zastanawiać nad zawartością portfela.Często zaglądam np. do National Gallery czy V&A, nawet żeby chwile odpocząć po pracy. Mam taką mozliwość więc korzystam.Szkoda że nie ma takiej w Polsce.Myślę, że frekfencja w muzeach byłaby o niebo większa.Nie dziwię się że ceny biletów odstraszają potencjalnych widzów. Zwłaszcza z prowincji. Wyobraźmy sobie czteroosobową rodzinę z małej wioski przyjezdżającą zwiedzić Warszawę
    lub Kraków.Nie mówiąc już o pasjonatach sztuki dla których wielokrotne oglądanie i kontemplowanie tych samych dzieł jest niezbedne do egzystencji.
    Pomyślmy też o emerytach.
    Muzea powinny być otwarte, gdyż nie są to palcówki mające przynosić dochód dla samych siebie w postaci pieniędzy.Są to placówki kultury.Są integralną częścią struktury społecznej,wyznacznikiem pewnego poziomu.Są wizytówką każdego liczącego się, i chcącego cos znaczyć miasta.Pieniądze zarabia miasto na turystach którzy przyjezdżają coś zobaczyć.Pieniądze turysci zostawiają w hotelach, restauracjach i w komunikacji miejskiej.
    Pamiętam jak byłem w Krakowie i zwiedzałem Muzeum Narodowe.Gdybym chciał wtedy obejrzeć wszystkie wystawy sam, kosztowałoby to chyba ok. 40 zł.Cholera, pomyslałem sobie, jak za całodniowy wjazd do Luwru,he he.
  • ~AMELIA
    (2011-05-15 10:43)
    BIEDNI LUDZIE,STOJA W KOLEJCE,BO ZA DARMO.
  • ~@~AMELIA
    (2011-05-15 10:55)
    dokładnie tak. większość muzeów wbrew temu co tu piszą nie oferowała żadnych dodatkowych atrakcji. dokładnie te same ekspozycje co w inne dni, ale za darmochę więc szturmowane przez dzikie tłumy. oto do jakiej nędzy doprowadziły rodaków POrządki Partii Miłości.
  • ~maro
    (2011-05-15 11:33)
    Żenująca jest ta akcja. Chodzić do muzeów nie po to, że chce się łyknąć kultury, ale dlatego, że za darmo. Obliczone na ilość, a nie na jakość. Zaliczanie dla zaliczenia. W medialnie wytworzonym pędzie stadnym masy wychodzące do muzeów, jak owce na redyk.
  • ~bilecik
    (2011-05-15 14:32)
    To sie zwie 'odchamianie' mas ...za darmo!!

    NEDZA!!
  • ~ale jajca!!
    (2011-05-15 14:33)
    SPOleczenistwo tak zubozalo za 'chrabiego' ze PO nocach stac musi w darmowych kolejkach do muzeow - jak za komuny ...za scierwem!!!
  • ~Fela
    (2011-05-16 00:16)
    Wiele lat temu po Narodowym za darmo można było połazić bodajże w każdą środę i tłumów nie było, głównie inteligentni wagarowicze spragnieni kultury i ciepełka, bo na zewnątrz śnieg i mróz. Teraz raz w roku walą nocą do muzeów tłumy pseudointeligentów, żeby poszpanować. Dobre i to, bo przy okazji może łykną odrobinę kultury.
  • ~gosia k w
    (2011-06-27 04:25)
    nie przenoscie nam damy z gronostajem do stolicy for goodness sake do not please
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.