Beenhakker spolszczał... Czas na niego?

| Aktualizacja:

Zeszłotygodniowy sen o Leo Beenhakkerze nie powtórzył się, nie rozwinął, nie wrócił. Wrócił sam Beenhakker. Na łamach 131 numeru DZIENNIKA rozmawiał z nim Artur Szczepanik. Z rozmowy niestety wynika, że godzina wybiła i Leo powinien jednak odejść. Dlaczego? Bo został Polakiem - pisze dla "Kultury" DZIENNIKA Jerzy Pilch.

wróć do artykułu

Może zainteresować Cię też: