"Tajski epizod z dreszczykiem", czyli porno reportaż z Tajlandii

| Aktualizacja:

Książka będąca reportażem z Tajlandii powinna zawierać opisy tajskiej codzienności, charakterystykę mentalności jej mieszkańców oraz zaskakujące różnice kulturowe, z jakimi styka się Europejczyk żyjący w Krainie Uśmiechu. "Tajski epizod z dreszczykiem" te elementy ma, ale oprócz tego aż kipi od relacji z łóżkowych ekscesów autora, które stają się nużące i zakłócają pozytywny odbiór całości.

wróć do artykułu
  • ~marietta
    (2012-08-22 18:38)
    Najbardziej szokuja seksualne eksperymenty z ladyboy'ami... Zwlaszcza opisy pakowania "po same kulki" :) Albo bawienie sie prostata, ehh...
  • ~Kasia
    (2012-08-22 13:44)
    ‘Książka będąca reportażem z Tajlandii powinna zawierać opisy tajskiej codzienności, charakterystykę mentalności jej mieszkańców oraz zaskakujące różnice kulturowe, z jakimi styka się Europejczyk żyjący w Krainie Uśmiechu.’ Powinna? A kto ustala co ksiazka zawierac powinna a czego nie powinna? Poza tym gratuluje autorowi stworzenia nowego gatunku literackiego – Porno Reportaz!

Może zainteresować Cię też: