Trzy słowa rujnują całą rodzinną konstrukcję. "Dom z dwiema wieżami"

Zaremba-Bielawski nie wziął się znikąd – od 30 lat bez litości garbuje skórę Szwedom za ich liczne grzechy. Tym razem także występuje w roli reportera, ale jednocześnie przemawia głosem chłopaka, któremu niegdyś nagle, z absurdalnych przesłanek, odmówiono bycia Polakiem, i który spojrzał w druzgocącą otchłań wielopokoleniowego, etnicznego lęku. Warto go słuchać.

wróć do artykułu

Może zainteresować Cię też: