Nazwa cyklu wydarzeń wiąże się z ostatnim działem pisarza "Kosmos", uznawanym przez literaturoznawców i krytyków za jedną z najwybitniejszych polskich powieści. Jak powiedział PAP kurator Muzeum Witolda Gombrowicza Tomasz Tyczyński, tytuł nawiązuje także do pierwszego lądowania człowieka na Księżycu - 20 lipca 1969 r., z którego transmisję zafascynowany kosmosem Gombrowicz śledził kilka dni przed śmiercią.

Obchody rozpocznie w piątek otwarcie wystawy fotografii francuskiego fotografika, wicedyrektora Muzeum Miasta Vence Cedrica Fioretti pt. "Vence. Zobaczyć ciszę". Wystawa pokazuje codzienność i urok Vence – miasteczka na Lazurowym Wybrzeżu, w którym Gombrowicz spędził ostatnie lata życia i gdzie zmarł 25 lipca 1969 r.

W programie obchodów jest także muzyczno-literacki projekt Dominika Bukowskiego "Transatlantyk", nawiązujący do emigracyjnych wątków biografii Gombrowicza, a także koncert zespołu Lao Che.

W muzeum we Wsoli będzie można również zobaczyć monodram na podstawie "Dziennika" Witolda Gombrowicza w wykonaniu Andrzeja Seweryna. Francuską wersję spektaklu polski aktor zaprezentuje także w Vence, gdzie od niedawna działa Muzeum Gombrowicza współprowadzone przez placówkę muzealną we Wsoli.

Rocznicowe wydarzenia są finansowane z dotacji przyznanych przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Samorząd Województwa Mazowieckiego.

Witold Gombrowicz - powieściopisarz, dramaturg i eseista, autor m.in. powieści "Ferdydurke", "Iwona, księżniczka Burgunda", "Trans-Atlantyk" oraz dramatów "Ślub" i "Operetka", urodził się 4 sierpnia 1904 r. w Małoszycach. Pochodził z zamożnej rodziny ziemiańskiej. Ukończył prawo na Uniwersytecie Warszawskim i zaczął pracę w sądownictwie, ale po udanym debiucie tomem groteskowych opowiadań pt. "Pamiętnik z okresu dojrzewania" (1933) poświęcił się wyłącznie literaturze.

W młodości bywał częstym gościem we Wsoli, gdzie mieszkał wraz z rodziną brat Witolda - Jerzy Gombrowicz. Pisarz przyjeżdżał do Wsoli wielokrotnie, ostatni raz w 1939 roku. W sierpniu 1939 roku Gombrowicz wybrał się w podróż do Argentyny, gdzie zastał go wybuch II wojny światowej. Przebywał tam do 1963 roku. W tym samym roku na zaproszenie Fundacji Forda Gombrowicz wyjechał na roczny pobyt do Berlina. Później przeniósł się do Francji, gdzie związał się z poznaną tam młodą kanadyjską romanistką, Ritą Labrosse, i osiadł na stałe w Vence koło Nicei.

Zmarł w nocy z 24 na 25 lipca 1969 r. Miał 65 lat. Pisarza zabiła astma, na którą chorował niemal całe życie.

Wdowa po pisarzu, Rita Gombrowicz, pisała o jego śmierci do krytyka i publicysty Konstantego Jeleńskiego: "W ciągu dwóch ostatnich dni miał ataki astmy, był bardzo słaby. Na godzinę przed śmiercią dałam mu malin, które zjadł z przyjemnością. Poprosił mnie o kieliszek burgunda i powiedział, że jeden łyk go upił. Zasnął".