Spektakl "Komedianci, czyli Konrad nie żyje" opowiada o stanie kultury zachodniej i o różnych niebezpieczeństwach, które na nas czyhają. Chyba nikt nie chciałby, żebyśmy podążali cywilizacyjnie w tym kierunku - ocenił Andrzej Mastalerz, przypominając, że akcja rozgrywa się w teatrze, w którym gościnnie sławny reżyser ma wystawić "Burzę" Szekspira.

Reklama

Wyjaśnił, że "w spektaklu podejrzenia o molestowanie seksualne padają na dyrektora teatru, który nosi znaczące imię Konrad". "Bohater wpada w błędne koło podejrzeń i oskarżeń, z którego nie może się wyplątać, i ta sytuacja jest sprytnie wykorzystana przez ludzi, którzy chcą przejąć władzę w teatrze" - podkreślił. Reżyser dodał, że "przedstawiciele zespołu teatralnego, chcący przejąć władzę, skrzętnie korzystają z pomocy lokalnego dziennikarza - przedstawiciela mediów, który bierze udział w tym niecnym procederze".

Jeżeli ktoś by mnie dziś zapytał dokładnie, w jakim teatrze to się dzieje - to ja trzydzieści, a nawet dwadzieścia pięć lat temu nie miałbym kłopotu z określeniem konkretnego miejsca zdarzeń - mówił. - To nie jest teatr prowincjonalny. Niestety, sytuacja w tej chwili jest taka, że te zarzuty, okoliczności mogłyby się pojawić w większości teatrów w Polsce - zaznaczył Mastalerz.

W tekście sztuki widzowie odnajdą nawiązania m.in. do: "Burzy", "Snu nocy letniej" i "Jak wam się podoba" Szekspira, a także do "Operetki" Gombrowicza i "Wyzwolenia" Wyspiańskiego.

Autor dramatu Bronisław Wildstein nie bez przyczyny nie nadał postaciom tradycyjnych imion. Zamiast tego obdarzył je imionami ze sztuk Szekspira, głównie z "Burzy" - powiedział Mastalerz. - Na czele aktorskiego buntu staje Kaliban, ale są też np. Trynkulo, Stefano i Miranda, ale również Albertynka z "Operetki" i wspomniany już dyrektor teatru, czyli Konrad - wyjaśnił reżyser, dodając, że "to jest pewne przypisanie cech tych postaci osobom dramatu".

Reklama

Przypomniał, że spektakl zrealizował łódzki ośrodek Telewizji Polskiej, a zdjęcia "nagrywane były w gościnnym, bardzo przyjaznym Teatrze im. Jaracza w Łodzi". - Wielkie słowa uznania i podziękowania kieruję do całej ekipy - aktorów, realizatorów i pracowników tego teatru - podkreślił Mastalerz.

Reklama

W zapowiedziach przedstawienia realizatorzy zwrócili uwagę, że "Komedianci, czyli Konrad nie żyje" to próba refleksji nad kondycją sztuki współczesnej.

Imiona niczym role przylgnęły do postaci i determinują ich postępowanie. Czy możemy kreować rzeczywistość, pozbawiając się pamięci? Odcinając się od swoich korzeni, wyrzekając tradycji? - napisano na stronie Teatru Telewizji.

Autorem sztuki jest Bronisław Wildstein. Reżyseria - Andrzej Mastalerz. Scenografię zaprojektował Marek Chowaniec, a kostiumy - Joanna Walisiak. Zdjęcia zrealizował Arkadiusz Tomiak.

Występują: Aleksandra Batko, Agnieszka Skrzypczak, Dariusz Kowalski, Andrzej Mastalerz (Kaliban), Sebastian Konrad, Piotr Seweryński, Mariusz Ostrowski, Mikołaj Trynda, Janusz R. Nowicki, Marcin Kwaśny, Jakub Zając, Bogumiła Trzeciakowska, Karol Lelek. Klaudia Janas, Łukasz Lewandowski, Justyna Litwic, Krzysztof Wach i Kacper Matula.

Bronisław Wildstein

Bronisław Wildstein urodził się 11 czerwca 1952 r. w Olsztynie. Jest publicystą, komentatorem politycznym, dziennikarzem i pisarzem. W latach 2006–2007 był prezesem zarządu Telewizji Polskiej. Kawaler Orderu Orła Białego.

Był jednym z założycieli Studenckiego Komitetu Solidarności w Krakowie, współpracownikiem Komitetu Obrony Robotników.

Jest autorem powieści: "Jak woda" (1989), "Brat" (1992), "Mistrz" (2004), "Dolina nicości” (2008), „Czas niedokonany" (2011), "Ukryty" (2012), "Dom wybranych" (2016), a także zbiorów esejów, m.in. "O kulturze i rewolucji" (2018), "Bunt i afirmacja" (2020). Jest laureatem licznych nagród, w tym Nagrody Fundacji im. Kościelskich i Nagrody Literackiej im. Mackiewicza.

Tom "Lew i komedianci", zawierający dwie sztuki ("Głos innego świata" i "Komedianci") oraz trzy opowiadania Wildsteina, ukazał się w 2021 r. nakładem Państwowego Instytutu Wydawniczego.

Premiera spektaklu "Komedianci, czyli Konrad nie żyje" - 20 września o godz. 20 w TVP Kultura.

autor: Grzegorz Janikowski