Na ośmiu scenach odbędą się koncerty i spektakle, będzie okazja do udziału w warsztatach i debatach. Nie zabraknie sportu i tańca - zapowiada współorganizator projektu, prezes fundacji Centrum Twórczości Narodowej Marek Ratajczak. Tegoroczna edycja imprezy to m.in. spotkania ludzi mediów, artystów, jasnowidzów, naukowców, duchownych, by w "zderzeniu różnych poglądów przyjrzeć się temu, co jest podstawą naszych przekonań" - mówi Ratajczak.

Padną np. pytania: kto ma większą siłę oddziaływania - polityk czy znany showman? co jest zabobonem - wiara w Boga, w numerologię, czy zaufanie do teorii naukowych, które niejednokrotnie okazują się fikcją? Organizatorzy zaprosili do dyskusji m.in. Kubę Wojewódzkiego, egzorcystę ojca Jacka Prusaka, Aidę - osobę z darem jasnowidzenia, psychologa Jacka Santorskiego oraz buddystkę Maję Ostaszewską.

Nie zabraknie spotkań z politykami i ekonomistami, w tym prof. Leszkiem Balcerowiczem, francuskim ekonomistą i publicystą Guy Sormanem i Zytą Gilowską. Goście będą szukać odpowiedzi na pytanie, komu zaufać po doświadczeniu kryzysu roku 2009 i czy nasza wiara w ekonomię nie jest bliska wierze w św. Mikołaja.

W tym roku powtórzony ma być happening "Konfesjonały", podczas którego będzie okazja opowiedzieć o swoim "przełomowym momencie życia". Słuchaczami maja być: Katarzyna Grochola, Michał Piróg, Jerzy Stuhr, Ilona Łepkowska, Krzysztof Zanussi.

W świnoujskim amfiteatrze zaplanowano show Waldemara Malickiego. Jerzy Stuhr wystąpi w monodramie "Kontrabasista", a Edyta Herbuś, Rafał Maserak, Ewa Szabatin oraz Łukasz Czarnecki wystąpią w spektaklu "Lady Fosse". Teatr Komedia wystawi spektakl "Radio Live" m.in. z Bartkiem Kasprzykowskim, Tamarą Arciuch, Robertem Rozmusem. Ewa Kasprzyk wystąpi w sztuce Almodovara "Patty Diphusa".

Dziećmi zaopiekuje się "Niania" - Dorota Zawadzka. Znakomity chodziarz Robert Korzeniowski poprowadzi bieg solidarności z dziećmi Afryki, a Krzysztof Hołowczyc będzie opowiadać o swojej pasji - rajdach samochodowych.

Projekt pod nazwą "Karuzela Cooltury" powstał osiem lat temu. Jednym z głównych inicjatorów był Krzysztof Zanussi. "Nie ma dwóch kultur: niskiej i wysokiej. Są w kulturze popularnej wartości, które prowadzą do wielkich dzieł. Stąd pomysł zrobienia festiwalu karuzeli, na którym spotka się to, co w kulturze wysokie, i to, co niskie" - mówił wtedy reżyser. Przez kolejne lata nie udało się jednak do takiej imprezy doprowadzić, dopiero rok temu. Organizowane były pojedyncze wydarzenia, z których najgłośniejszym był występ tancerzy breakdance w Watykanie przed Janem Pawłem II w 2004 r.