Spelling był symbolem "american dream". Dorastał w biedzie i tylko dzięki ciężkiej pracy i talentowi do robienia interesów doszedł na sam szczyt. Dorobił się ogromnego majątku i najwyższej pozycji w branży telewizyjnej. Jako najbardziej płodny producent trafił nawet do księgi rekordów Guinsessa.