Dziennik Gazeta Prawana logo

Chińczycy nie zobaczą "Piratów z Karaibów"

12 października 2007, 13:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kapitan Jack Sparrow nie dopłynie do Chin! Władze z Pekinu zszokowały widzów, mówią twarde "nie" ostatniemu przebojowi z Holywood - filmowi "Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka".
Chińczycy nie powinni oglądać filmu, bo za dużo w nim przemocy, duchów i kanibalizmu!

Co prawda film ma jeszcze szansę na dystrybucję, ale nikt w nią już za bardzo nie wierzy. Zdanie na temat filmu musieliby zmienić cenzorzy. Chińskie Biuro Filmowe dyskwalifikuje wszystkie filmy obfitujące w sceny przemocy i seksu. A jak tu zrobić film o piratach bez krwi i bez seksu?

W USA "Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka" to już wielki hit! Tylko w pierwszy weekend wyświetlania film zarobił 135 mln dolarów! To druga część przygód kapitana Jacka Sparrowa (świetny Johnny Depp) i jego załogi - Elizabeth Swann (Keira Knightley) i Willa Turnera (Orlando Bloom). Znowu muszą wyruszyć na poszukiwanie przygód. Pekin jednak raczej ominą...
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj