Harry Potter nie może umrzeć. Z takim apelem do Joanne K. Rowling, autorki przygód czarodzieja, wystąpili sławni pisarze. I to nie byle kto: Stephen King i John Irving. Pisarka, która właśnie kończy ostatnią (siódmą) książkę o najsłynniejszym czarodzieju świata, jednak nie chce jeszcze powiedzieć ani "tak", ani "nie".
Pisarze mówią wprost: chcemy litości dla Harry'ego. "Krzyżuję palce za Pottera" - mówi Irving, który zasłynął m.in. "Światem według Garpa". "Joanne powinna grać fair play ze swoim bohaterem" - dodaje King, najsłynniejszy na świecie twórca horrorów.
Co na to Rowling? "Zrobię, jak będę chciała" - odpowiada. I wytyka kolegom, że oni zabili już całe rzesze bohaterów, więc... i jej się należy trochę "przyjemności".
Wiadomo tylko jedno: zginie dwójka znanych bohaterów serii. Ale kto to będzie? Tego chyba dowiemy się dopiero z gotowej książki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|