Dziennik Gazeta Prawana logo

Kayah inwestuje w młodych artystów

12 października 2007, 13:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ambitna muzyka i artyści, zamiast przebojów i gwiazd. Gdzie? W firmie fonograficznej Kayah. Właścicielka opowiada w DZIENNIKU, dlaczego wydaje muzykę, której nie słychać w radio.

Kayah - jedna z najlepiej znanych piosenkarek oraz Tomik Grewiński - perkusista m.in. w zespole Houk, mieli już dość walki z wielkimi firmami fonograficznymi. I założyli własną. Kayax to nieduże wydawnictwo które, jak mówią właściciele, wydaje dużą muzykę.

Zakopower, Marysia Peszek, Krzysztof Kiljański... Tak, tak. To dzięki zaangażowaniu Kayaxu młodzi, ale utalentowani artyści, mogli wydać swoją muzykę. Co prawda poza Kiljańskim nie odnieśli komercyjnego sukcesu. Ale Kayah nie traci wiary, że krytycy i szersza publiczność docenią ich twórczość.

A piosenkarka potrafi wyczuć znacznie wcześniej, co się święci na rynku. W 1988 roku wygrała festiwal w Sopocie piosenką "Córeczko". Piosenką, która stylem i jakością, wyprzedzała polską scenę muzyczną o dobre 10 lat. Miejmy nadzieję, że zespół Bisquit- najnowsze "dziecko" Kayaxu - nie będzie musiał czekać tak długo na sukces.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj