Królowa popu, kreatorka mód, modelka i wielka gwiazda. Madonna osiągnęła w muzyce już chyba wszystko, co było można. Gorzej jej szło w filmie, gdzie także próbowała swoich sił. Teraz planuje wielki powrót do kin. Tym razem jako reżyserka.
Madonna najwyraźniej pozazdrościła mężowi, reżyserowi Guyowi Ritchie, i sama postanowiła stanąć za kamerą. I od razu wskoczy na głęboką wodę. Bo piosenkarka nakręci film fabularny o życiu boksera Emile'a Griffitha, znanego przede wszystkim z walki z Benny Paretem, który zmarł tuż po pojedynku.
Obraz ma się nazywać "Blade to the Heat". A produkować ma go wytwórnia należąca do... Madonny. I dlatego gwiazda nie musi się obawiać, że producent skrytykuje scenariusz albo ktoś będzie chciał zmienić reżysera w trakcie zdjęć.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|