Tysiące podekscytowanych Chińczyków mogło obejrzeć dziś w Pekinie agenta 007 (po chińsku - ling, ling, qi). I to nawet na żywo, bo Daniel Craig, który wcielił się w Jamesa Bonda, osobiście zjawił się w stolicy Chin.
Z okazji chińskiej premiery "Casino Royale" do Pekinu poza Bondem zjechała też jego dziewczyna: w tej roli zjawiskowo piękna Eva Green.
Atmosferę towarzyszącą powitaniu aktorskiej pary porównać moża było tylko do szału, który towarzyszył niegdyś koncertom zespołu The Beatles.
Nic w tym dziwnego, "Casino Royale" jest pierwszym w historii filmem z Jamesem Bondem, który doczekał premiery w Chinach i to bez cięć cenzury.
Państwo Środka okazało się przy tym bardziej otwarte na ostatni film o Bondzie, niż Amerykanie i Anglicy, którzy wycięli z niego co bardziej drastyczne sceny.
Ale mimo zapewnień władz chińskich o zwalczaniu piractwa, piracka kopia "Casino Royale" na DVD jest w Chinach dostępna od tygodni i kosztuje trochę ponad jednego
dolara.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|