Dziennik Gazeta Prawana logo

Chińczycy zwariowali na punkcie nowego Bonda

12 października 2007, 15:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tysiące podekscytowanych Chińczyków mogło obejrzeć dziś w Pekinie agenta 007 (po chińsku - ling, ling, qi). I to nawet na żywo, bo Daniel Craig, który wcielił się w Jamesa Bonda, osobiście zjawił się w stolicy Chin.

Z okazji chińskiej premiery "Casino Royale" do Pekinu poza Bondem zjechała też jego dziewczyna: w tej roli zjawiskowo piękna Eva Green.

Atmosferę towarzyszącą powitaniu aktorskiej pary porównać moża było tylko do szału, który towarzyszył niegdyś koncertom zespołu The Beatles.

Nic w tym dziwnego, "Casino Royale" jest pierwszym w historii filmem z Jamesem Bondem, który doczekał premiery w Chinach i to bez cięć cenzury.

Państwo Środka okazało się przy tym bardziej otwarte na ostatni film o Bondzie, niż Amerykanie i Anglicy, którzy wycięli z niego co bardziej drastyczne sceny.

Ale mimo zapewnień władz chińskich o zwalczaniu piractwa, piracka kopia "Casino Royale" na DVD jest w Chinach dostępna od tygodni i kosztuje trochę ponad jednego dolara.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj