Zasada jest niezwykle prosta. Wchodzimy do sklepu internetowego, wybieramy koncert, płacimy kartą kredytową, a na swojej własnej drukarce drukujemy bilet, który uprawnia nas do wejścia na występ.

W Polsce system ten wprowadziła firma Ticketpro.pl. Już teraz za jej pośrednictwem można w ten sposób kupić wejściówki na występy Pearl Jam, Genesis i Tokio Hotel. Każdy z biletów, dzięki specjalnemu kodowi kreskowemu, jest nie do podrobienia.

Dla firm organizujących koncerty to bardzo dobra wiadomość. Nowe zasady nie tylko oszczędzają czas i fatygę kupujących, ale ułatwiają życie fanom z całego świata. "Przed chwilą w taki sposób bilet na Pearl Jam kupiła fanka z Barcelony" - powiedział dziennikowi.pl Sławomir Pakos, prezes zarządu Ticketpro.

Na tym jednak nie koniec zmian. Już niebawem, by wejść na koncert, nie będziemy musieli posiadać biletu. "Wystarczy telefon komórkowy" - tłumaczy Pakos. "Po wysłaniu SMS-a w wiadomości zwrotnej otrzymamy specjalny kod. W przyszłości może on całkowicie zastąpić tradycyjne bilety".