Życie autora "Kubusia Puchatka" w książce
- Kubuś w wersji sado-maso
- Porwali Kubusia Puchatka i spółkę
- Kubuś Puchatek to złodziej i bandyta
- Spadkobierców Puchatka proces z Disneyem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
– Być może was to zdziwi, ale dla współczesnych A.A. Milne’a nie byliście aż takim objawieniem, jak choćby „Alicja w Krainie Czarów” dla czytelników Lewisa Carrolla. Mało kto dziś o tym pamięta, ale Tata Krzysia był bardzo cenionym pisarzem na długo przed tym, nim zaprosił was na strony swych powieści. Jego sztuki teatralne, wiersze, artykuły w słynnym piśmie satyrycznym „Punch”, gdzie pracował jako redaktor, a w końcu wczesne książki dla dzieci, cieszyły się ogromnym uznaniem. Gdy „Kubuś Puchatek” zadebiutował w druku, recenzje były co prawda entuzjastyczne, ale nierzadko dodawano, że jest „prawie tak dobry” jak powieść „Gdy byliśmy bardzo młodzi” – najpopularniejsze wówczas dzieło A.A. Milne’a. Sam autor zresztą uważał podobnie.
– Skąd Tata Krzysia o nas wiedział? – pisnął cienki głosik z kępy wysokiej trawy, zza której przebijało coś zdecydowanie różowego, roztrzęsionego i podekscytowanego.
– Och, znał was dobrze z pokoju Krzysia, Prosiaczku. – Na te słowa Prosiaczek pisnął jeszcze cieniej i jeszcze trwożliwiej, jak to mają w zwyczaju piszczeć Znienacka Zdemaskowane Prosiaczki, a kępa trawy zadygotała niczym Puchatek na widok pasieki. – Opisał po prostu ulubione zabawki Krzysztofa Robina, a Ernest Shepard, stały ilustrator jego książek, stworzył szkice, obserwując, jak Krzyś się z wami bawi.
– A potem? Co było potem? – spytało cichutko Maleństwo.
– Potem była wyprawa w poszukiwaniu bieguna północnego. Ale to już inna historia.





















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!