Most z Londynu do Warszawy
- Podsumowanie roku 2009: literatura
- Eskapizm, pop i pustosłowie
- Krytycy wybrali najlepsze komiksy 2009 r.
- Ironiczny portret współczesnych Polaków
- Intymne zapiski Iwaszkiewicza ujawnione
- Kontrowersyjna rocznica śmierci noblisty
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Konatkowski postawił na symetrię. Połowa książki rozgrywa się w Londynie, połowa w Warszawie. Morderstwa też układają się w regularny, kalejdoskopowy schemat. Ale to nie przeszkadza - intryga jest realistycznie zawikłana, umiejętnie prowadzi czasami na manowce, ciekawie lawiruje. Jeśli do czegoś mógłbym się przyczepić, to do pewnej nadmiernej przewagi akcji nad psychologią: dla przykładu, jeśli rodzina zamordowanego reaguje obojętnie i oschle na śmierć bliskiej osoby, coś powinno się za tym kryć. Tymczasem mamy wrażenie, że to pisarz nie dał sobie rady z opisem. Ale to drobiazgi - nowy kryminał Konatkowskiego jest mądrą opowieścią o miejskiej dżungli. Piotr Kofta





















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!