Dziennik Gazeta Prawana logo

Były gitarzysta Pink Floyd czuje się wolny

12 października 2007, 11:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W najbliższą sobotę David Gilmour, muzyk-legenda, zagra w Gdańsku wielki koncert z okazji XXVI rocznicy Sierpnia '80. W wywiadzie dla DZIENNIKA mówi, że odkąd przestał grać z zespołem Pink Floyd, czuje się naprawdę wolny. "Mogę robić wszystko po swojemu i to jest wspaniałe" - tłumaczy Gilmour.

W rozmowie z DZIENNIKIEM słynny muzyk wyjawia, że nie gra na gitarze jak showman, bo ma... wolne palce. "Taki już się urodziłem i choć ćwiczyłem całymi dniami, nie potrafiłem grać szybko, więc dałem sobie z tym spokój" - mówi Gilmour.

Muzyk opowiada o swojej współpracy ze Zbigniewem Preisnerem nad albumem "On An Island". Chwali naszego kompozytora i zapowiada, że na jednym wspólnym projekcie się nie skończy.

"Czekam z niecierpliwością na koncert w Gdańsku. Zdaję sobie sprawę z wydarzeń, jakie nastąpiły w tym miejscu i jak kojarzy się ono Polakom" - zapewnia David Gilmour.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj