Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojciech Pszoniak znów pojawi się w filmach

12 października 2007, 13:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Nie wyobrażam sobie, że mógłbym przez całe życie grać na tej samej scenie i przez kilkadziesiąt lat przychodzić do tej samej garderoby" - mówi w wywiadzie dla DZIENNIKA Wojciech Pszoniak, który od wielu lat dzieli swoje życie między Polskę a Francję. Słynny aktor znów pojawi się w ambitnych filmach.

Pszoniak od lat z powodzeniem występuje zarówno w kinie, jak i na scenie teatralnej. Wkrótce będziemy mogli go zobaczyć w nowym filmie Volkera Schlöndorffa "Strajk", debiucie reżyserskim Stanisława Muchy "Nadzieja", a także w serialu telewizyjnym "Oficerowie". Czy wróci także na deski polskich teatrów? "Może. I w zależności od moich zagranicznych planów będę reżyserował <Zemstę> Fredry w warszawskim teatrze Montownia. Nadal będę grał w spektaklu <Wasza Ekscelencja> i wrócę do <Belfra>! Jean-Pierre'a Honore de Balzaka" - zapowiada aktor.

Nowy sezon mógł Pszoniak rozpocząć także jako szef teatru. W maju zaproponowano mu objęcie stanowiska dyrektora artystycznego Teatru Polskiego we Wrocławiu. Przyznaje, że kusiła go ta propozycja. Ale decyzja łatwa nie była. "Nie mogłem postąpić pochopnie, bo mi szkoda życia na nietrafne posunięcia. Nigdy wcześniej nie brałem tego pod uwagę, że mógłbym zostać dyrektorem teatru. Nie wchodziło to w zakres moich zainteresowań. To by kompletnie zmieniło moje życie artystyczne i osobiste. Pracuję w Polsce i na Zachodzie, mieszkam w Warszawie i Paryżu, mam zobowiązania artystyczne. A teatru nie można prowadzić przez telefon. Szczególnie że w tym teatrze są trzy sceny" - opowiada Wojciech Pszoniak.

Czy wyobraża sobie, że pewnego dnia przestanie być aktorem? "Często powtarzam, że nie muszę być aktorem do końca życia. Sztuka aktorska to sposób myślenia o życiu, o świecie, o ludziach. Pozwala ona często wejść w świat, do którego zwykły człowiek nie ma dostępu, na przykład świat Szekspira, Dostojewskiego, Czechowa itd." - mówi.

Nie wzoruje się na nikim. A pytany, z kim rywalizuje, odpowiada: "Jedynie sam ze sobą".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj