Znakomity reżyser Krzysztof Krazue, twórca "Długu", wygrał z rakiem prostaty! O swojej chorobie, radioterapii i szczęśliwym zakończeniu walki z nowotworem opowiedział tylko "Faktowi".
O tym, że jest chory, dowiedział się podczas kręcenia "Placu Zbawiciela". Film robił razem z żoną, Joanną Kos-Krauze. To ona kończyła film, kiedy reżyser był w szpitalu.
Na premierze "Placu Zbawiciela" Krauze pojawił się całkowicie odmieniony. Wyglądał na bardzo zmęczonego. "To efekt operacji i wielu naświetlań. Ale opłaciło się - jestem wyleczony" - mówił reżyser.
W walce z chorobą cały czas wspierała twórcę jego żona, najbliższa rodzina i wierni przyjaciele. Tylko dzięki nim przetrwał ostatnie miesiące. Teraz wie, że gdyby wcześniej zrobił badania kontrolne, wycięcia gruczołu krokowego można by uniknąć. Ale najważniejsze, że pokonał nowotwór.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|