Dziennik Gazeta Prawana logo

Ruszają zdjęcia do filmu o zbrodni katyńskiej

12 października 2007, 13:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Film o Katyniu wywoła burzę" - zapowiada w DZIENNIKU reżyser Andrzej Wajda. Już jutro ruszają zdjęcia do "Post mortem. Opowieść katyńska". Będzie to pierwszy tak osobisty obraz Wajdy. Skupiony na kłamstwie katyńskim i jego konsekwencjach.

Film ma być gotowy w kwietniu przyszłego roku, w 63. rocznicę ujawnienia zbrodni katyńskiej. Wajda był przekonany, że temat Katynia go ominie. Że w ciągu 17 lat od upadku komunizmu w Polsce, ktoś inny zdecyduje się wyreżyserować film podejmujący ten temat. Z kolei jego wieloletnie wahania wynikały z rozterek. "Zdawałem sobie sprawę, że film o Katyniu można zrobić na wiele sposobów" -  tłumaczy Andrzej Wajda w DZIENNIKU. 

Mógłby to być obraz polityczny, w którym występowałyby postaci historyczne, zaczynając od sprawców zbrodni poprzez tych okłamanych, którzy szukali zaginionych polskich oficerów nadaremnie, aż do polityków zachodnich zacierających wszelkie ślady i robiących wszystko, co było możliwe, by ta zbrodnia nie rzuciła się cieniem na stosunki między zachodnimi aliantami a Stalinem.

W końcu Wajda doszedł do wniosku, że stworzy film, którego punkt wyjścia stanowić będzie wątek osobisty - wśród oficerów pomordowanych w obozach sowieckich był ojciec reżysera: kapitan Jakub Wajda. W maju zeszłego roku Andrzej Mularczyk przedstawił Wajdzie gotowy scenariusz: opowieść o kobietach, które straciły swoich mężów, braci i synów w Katyniu, Kozielsku i innych sowieckich obozach. "Opowieść autorstwa Mularczyka wydała mi się najbliższa tego, co bym potrafił i jak bym chciał opowiedzieć o kłamstwie katyńskim. Poza tym doskonale pamiętam kwiecień 1943 r. i widzę przed oczyma moją matkę... " - wyjaśnia w DZIENNIKU  Wajda.

Bohaterkami "Post mortem" będą takie kobiety, jak matka Andrzeja Wajdy. To one czekały, miały nadzieję, przeżywały tragedię i walczyły z katyńskim kłamstwem. "Będę ostro krytykowany. Oczywiście liczę się z tym, że film wywoła burzę" - zwierza się w DZIENNIKU reżyser.

W rolach głównych zobaczymy między innymi Danutę Stenkę, Magdalenę Cielecką i Maję Ostaszewską. Do głównej roli męskiej Wajda zaangażował Andrzeja Chyrę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj