Dziennik Gazeta Prawana logo

Japończycy kręcą XII-wieczny western

12 października 2007, 14:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Japończycy sięgają do klasyki amerykańskiego kina. Mistrz kina grozy Takashi Miike zrobi "Sukiyaki Western: Django", czyli pierwszy prawdziwy japoński western. Akcja filmu dziać się będzie w... XII wieku, czyli w czasach, gdy jeszcze nikt nie słyszał o kowbojach.

Tytułowe imię - Django - jest faktycznie imieniem westernowym (włoskim). A z rzezi, jaką urządziły dwa japońskie rody Taira i Minamoto, da się pewnie zrobić historię o samotnych mężczyznach, szukających szczęścia w kolejnych miastach na japońskim Dzikim Zachodzie.

Taką przynajmniej ma nadzieję Takashi Miike, znany z takich filmów, jak "Gra Wstępna" (1999) i "Nieodebrane Połączenie" (2003). Podziela ją Quentin Tarantino (reżyser "Pulp Fiction"), który zagra małą rólkę w filmie Takashiego.

Ale w końcu czemu się tu dziwić? Skoro my mieliśmy w latach 60. swój Dziki Zachód w Bieszczadach, to oni mogą mieć swój. W końcu niemal trzy czwarte Japonii to góry. A nikt nie powiedział, że Japończycy nie mają kowbojskiej duszy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj