Czy to będzie kontrowersyjny film? Raczej nie. Choć trzeba dużo odwagi, żeby robić obraz o Jezusie Chrystusie. Zwłaszcza jeśli jest się Paulem Verhoevenem. Człowiekiem, który ma na swoim koncie "Robocopa" (1987) i "Nagi Instynkt" (1992).
Ale to nie koniec. Bo Verhoeven chce jeszcze napisać książkę o życiu Chrystusa. Co spowodowało, że reżyser, który dotąd robił kino rozrywkowe, zabiera się za religię? Pewna konferencja, w której Verhoeven wziął udział.
Kilkuset naukowców dyskutowało na niej o tym, co jest napisane w Nowym Testamencie o Jezusie Chrystusie. I na tej podstawie stworzyło jego obraz. Musiał być naprawdę fascynujący, skoro reżyser postanowił przenieść go na ekran.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz