Twórcy tak nieśmiertelnych przebojów jak "Hotel California" czy "Desperado" postanowili po raz pierwszy od 30 lat wejść do studia i nagrać nową płytę. "Płyta powstanie, oczywiście, jeśli wcześniej się nie pozabijamy w studiu" - mówi lider formacji Don Henley.
Decyzja The Eagles jest zaskakująca. Choć zespół parokrotnie wracał na trasy koncertowe, to jego muzycy zarzekali się, że już nigdy nie wrócą do studia. Ostatni ich studyjny krążek - "The Long Run" ukazał się w 1979 roku.
Potem ukazywały się już tylko płyty z największymi przebojami albo koncertowe, a muzycy rozpoczęli kariery solowe. Nagranie Dona Henleya "Boys Of Summer" z 1984 roku zostało wówczas wybrane jako amerykańska piosenka roku.
The Eagles są najpopularniejszym amerykańskim zespołem w historii. Ich album z największymi przebojami kupiło ponad 50 milionów ludzi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl