To rzadkość, by tak szacowne miejsce jak to międzynarodowe muzeum sztuki nowoczesnej Tate Modern prezentowało prace artystów w tak szerokim zakresie, jak dzieła Gilberta & George'a.

Reklama

To największy przegląd twórczości tych artystów, jaki do tej pory miał miejsce. A jest co podziwiać, bo Gilbert Proesch i George Passmore tworzą już razem nieprzerwanie od 40 lat.

Zaczynali jako performerzy, a swoją pierwszą wspólną wystawę rzeźb prezentowali jeszcze jako studenci St. Martins School of Art w 1970 toku. Przez wielu postrzegani jako skandaliści.

Niektóre serie wykonanych przez nich fotomontaży ociekały seksem, nagością, ale także... moczem, kałem i nasieniem. Bo i takie elementy były eksponowane w ich pracach.