Zmagający się z ciężką chorobą aktor postawił sobie cel: wyzdrowieć i
wrócić do pracy. I jest na dobrej drodze. "Nie poddaję się" - rzuca
optymistycznie Jerzy Stuhr w najnowszym wywiadzie.
Aktor pokazuje, co to znaczy hart ducha. – wyznaje Jerzy Stuhr w rozmowie z magazynem „Viva”.
– dodaje aktor.
Czy nowotwór go zmienił? Jak opowiada Jerzy Stuhr, od czasu, gdy dowiedział się o chorobie, polubił momenty koncentracji na sobie, coraz mniej mówi.
– opowiada.
Zapewnia przy tym, że się nie podda. Jak wspomina, już kiedyś był blisko śmierci, gdy chorował na serce. – – dodaje aktor.
Podkreśla również, że choć jeszcze lekarze nie pozwalają mu na wiele, nie może jeszcze pozwolić sobie na wysiłek fizyczny i dopiero niedawno dostał zgodę na wejście do sauny, to już myśli o wejściu na scenę. Pomagają mu przyjaciele.
– podsumowuje Jerzy Stuhr.
Zagra 3 września w spektaklu na żywo „32 omdlenia” Czechowa. Czekamy na premierę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Viva
Powiązane
Zobacz
|