Dziennik Gazeta Prawana logo

Znakomity występ Cichopek i Hakiela na Eurowizji

5 listopada 2007, 23:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Reprezentanci Polski na pierwszym tanecznym konkursie Eurowizji bardzo dobrze się spisali. Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel zajęli w Londynie czwarte miejsce. To nie było łatwe, bo do brytyjskiej stolicy przyjechali przedstawiciele aż 16 krajów. Wygrała para z Finlandii.

Decyzja jak zwykle należała do telewidzów. To oni głosowali SMS-ami. Dlatego największą rolę grały czasami sympatie narodowe. Finowie na przykład głosowali na Szwedów i odwrotnie. Telewidzowie z Polski najwięcej punktów dali: 8 dla Finlandii, 10 dla Irlandii i 12 dla Ukrainy. W tej stawce nie dali się zjeść reprezentanci Polski - Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel.

W konkursie transmitowanym przez telewizyjną "Dwójkę" przedstawili dwa tańce. Pierwszy to cha cha, w stylu dowolnym natomiast zatańczyli rumbę połączoną z sambą. Rywalizowali z zawodowymi parami, a warto przypomnieć, że Katarzyna Cichopek, choć tańczy pięknie, zawodowcem jeszcze chyba nie jest. A tu proszę, jaki wynik.

Impreza miała imponującą oprawę. Ale do tego konkursy Eurowizji nas już przyzwyczaiły. To było prawdziwe telewizyjne show. Do tej pory organizowane były konkursy piosenki. Dzisiejszy turniej taneczny Eurowizji był pierwszym takim, ale nie ostatnim.

W przerwie na zliczenie SMS-owych głosów od telewidzów w 16 krajach Starego Kontynentu zaśpiewał Enrique Iglesias. Oczywiście z playbacku, ale za to z towarzyszeniem żeńskiego, odzianego w kuse sukieneczki baletu.

Potem Londyn łączył się ze stolicami każdego z państw uczestniczących w konkursie. Stamtąd przekazywane były SMS-owe decyzje telewidzów. Kasia Cichopek i jej partner od początku trzymali się w czołówce. Zacięty bój o pierwsze miejsce toczyła Ukraina i Finlandia. Polska para czasami wchodziła na trzecie miejsce.

Ostatecznie Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel zajęli doskonałe, czwarte miejsce. Wygrała para z Finlandii, druga była Ukraina, a trzecia Irlandia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj