Po piracie Jacku Sparrowie, wyposażonym w nożyce Edwardzie i romantycznym Gilbercie Grape'ie teraz czas na rolę wziętą z historii. Johnny Depp już wkrótce może pojawić się na ekranach kinowych jako młody Józef Stalin. Tego życzyłby sobie angielski historyk Simon Sebag Montefiore, który właśnie podpisał zgodę na ekranizację jego książki o życiu radzieckiego tyrana.
"Młody Stalin" to monumentalne dzieło, które chce przenieść na ekran wytwórnia Miramax. Montefiore pisał je przez siedem lat, wiele razy odwiedzając w tym czasie rosyjskie archiwa. Spotkał się także ze 109-letnią Gruzinką, która była na pierwszym ślubie młodego Stalina.
Historyk kilka dni temu podpisał kontrakt i sam wskazał, kogo chciałby widzieć w roli tytułowej. Zdaniem Brytyjczyka, najlepiej nadaje się do niej znany hollywoodzki aktor Johnny Depp - pisze "The Guardian". "Jeśli film nie będzie kręcony po gruzińsku, to Johnny Depp pasuje idealnie" - tłumaczy.
Scenariusz do filmu ma napisać John Hodge, który ma na swoim koncie takie obrazy jak "Płytki grób" czy "Trainspotting".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|