Dziennik Gazeta Prawana logo

Słodko-gorzkie praskie miraże

11 stycznia 2008, 10:46
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Słodko-gorzkie praskie miraże
Inne
"Rezerwat" to prawdziwy cud nad Wisłą - udana współczesna komedia obyczajowa.

Stare czarno-białe zdjęcie - gołębie siedzą na gzymsie domu, w tle odrapana kamienica, nadgryziona zębem czasu, ale nosząca ślady dawnej świetności. Mam sentyment do tej fotografii, którą zrobiłam w dzieciństwie. Stary album odkurzyłam po obejrzeniu filmu Łukasza Palkowskiego, budzącego nostalgię i emocje. Ów debiutancki obraz młodego reżysera bez wątpienia można zaliczyć do najciekawszych wydarzeń minionego roku w polskim kinie. Opowieść o fotografie, który po przeprowadzce do kamienicy w szemranej okolicy na warszawskiej Pradze robi zdjęcia budynku i sąsiadów, i z miejsca ulega fascynacji kolorytem tego miejsca, swoistym ":sznytem” oraz kodeksem honorowym jego mieszkańców, to prawdziwy samograj. Taki, co łatwo przekształcić się w płaską, jednowymiarową karykaturę. Tak się na szczęście nie stało.

"Rezerwat” to pyszna komedia obyczajowa; z galerią autentycznych postaci niczym z "Dziewczyn do wzięcia” Janusza Kondratiuka, wyczuciem plebejskości w stylu śląskiego kina Kazimierza Kutza, językową "mięsistą” swobodą pamiętną na przykład z "Przepraszam, czy tu biją” Marka Piwowskiego. Lekko poprowadzona narracja sprawnie przechodzi od tonacji lirycznej w scenach spotkań głównego bohatera ze zwichrowaną życiowo fryzjerką, przez komediowe grepsy z udziałem miejscowych meneli aż do podszytych smutkiem rozmów ze starym właścicielem zakładu fotograficznego i matką największego rozrabiaki w okolicy.

Właśnie dzięki wyrazistym postaciom, zbudowanym na zasadzie przeciwstawiania typów: biznesmen, recydywista, łobuziak, sklepikarka, były policjant, "Rezerwat” ujmuje środowiskowym kolorytem. I - co rzadkie w polskim kinie - można wyczuć, że reżyser lubi swoich bohaterów, wyrozumiale traktując ich przywary i słabostki. I oprowadza nas po Pradze, nie idealizując dzielnicy, której apaszowski styl niedługo będzie pewnie tylko wspomnieniem, a wkrótce zamiast podwórek-studni i zdewastowanych kamienic pojawią się eleganckie apartamentowce i nowoczesne lofty. "Zazdroszczę Ci, masz swoje miejsce” - mówi fotograf Marcin do miejscowej femme fatale Hanki (aktorskie odkrycie sezonu - Sonia Bohosiewicz, łącząca w zmysłowość, niewinność i wulgarność).

Twórcom "Rezerwatu” udało się uchwycić w obiektywie kawałek czasu. Podobne enklawy, w których czas się zatrzymał, a życie toczy się swoim rytmem mimo codziennych bolączek i zasklepienia w często szarej codzienności, można znaleźć właściwie w każdym zakątku Polski. Nic więc dziwnego, że film może liczyć na przychylność spragnionej optymizmu publiczności, pragnącej pośmiać się i wzruszyć zarazem. "To takie słodko-gorzkie, jak w czeskim kinie” - taki komplement usłyszałam od jednego z widzów w czasie festiwalu filmowego w Koszalinie. "Rezerwat” odbył triumfalne tournée, wszędzie przyjmowany był ciepło, zdobywając cały worek nagród na wakacyjnych przeglądach i "poważnych” krajowych festiwalach (m.in. najlepszy debiut w Gdyni). "Praskie miraże” (taki tytuł początkowo miał nosić film) są przykładem wyjścia naprzeciw oczekiwaniom widzów zmęczonych epatowaniem przez rodzimych twórców w obrazowaniu współczesności nędzą i degrengoladą ludzi wyrzuconych poza nawias społeczeństwa, a na drugim biegunie kreującym sztuczny świat glamour-luksusu z wydumanymi miłosnymi perypetiami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj