Dziennik Gazeta Prawana logo

Ionesco według Cieplaka, czyli "Król umiera"

30 grudnia 2008, 09:44
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Jeden z bardziej znanych dramatów Eugene Ionesco, króla absurdu, „Król umiera, czyli ceremonie”. W spektaklu reżyserowanym przez Piotra Cieplaka grają Jerzy Trela, Anny Polony i Jacek Romanowski.

Król umrze za półtorej godziny, pod koniec przedstawienia. Berenger nie chce pogodzić się z wyrokiem dworskich lekarzy, odrzuca udawaną troskę królowej Małgorzaty, swej pierwszej małżonki, oraz królowej Marii, żony numer dwa. W finale siedzi na tronie samotny, na tle szarej poświaty. Teatralne dekoracje nikną, zostaje tylko tron na pustej scenie i on. Odejście Króla jest końcem teatru.

---

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj