Większość z nas dobrze pamięta popularny serial rysunkowy "Było sobie życie", którego bohaterowie odbywali niezwykłą podróż w głąb ludzkiego ciała. W podobną wyprawę zabiera nas Izabela Żółcińska...
...choć jest to podróż dość przewrotna. Stałym motywem prac artystki są naczynia krwionośne układające się w najrozmaitsze kształty. Z siatki czerwonych żyłek wyłaniają się pantofelki, rękawiczki, bluzki i naczynia stołowe. Artystka "ożywia" w ten sposób przedmioty, zacierając granicę pomiędzy ludzkim ciałem a otaczającym je światem. Jak sama twierdzi, "nie jest to opowieść o cielesności, lecz o śladach obecności reguł, które ciałem rządzą". W efekcie tworzy coś z pogranicza medycyny i designu.
---
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|